Ech...
- środa, 08, kwiecień 2020 08:32
- Andrzej Pilipiuk
https://niezalezna.pl/321869-pomoc-dla-sektora-kultury-do-4-mld-zl#komentarze
Władza obiecuje znaczącą pomoc dla artystów którzy skutkiem epidemii popadli w kłopoty finansowe.
Cool - ale mam poważne wątpliwości.
Pan minister Gliński nie raz już wykazał się karygodną niefrasobliwością i skandalicznym marnotrawieniem publicznego grosza. Nie raz pieniądze z resortu kultury dostawali tfu!rcy płodzący gnioty agresywnie kpiące z Polski, Polaków, religi katolickiej, fałszujące naszą historię, opluwające naszą tradycję. Te wszystkie "klątwy", "pokoty", prywatne teatry jandy, promocje i przekłady książek tokarczuk - za to wszystko płaciliśmy my - z naszych własnych podatków.
Czy tym razem wdrożono jakiekolwiek mechanizmy "zabezpieczające"? NIE MA ŻADNYCH ŚLADÓW TAKICH DZIAŁAŃ. Czy znowu "pomoc" będzie oznaczła wywalanie pieniędzy garściami w błoto, finansowanie wydrwigroszy, dotowanie g... wartych przedstawień "teatralnych", g... wartych czasopism "literackich" reszty tej pseudokulturowej mierzwy?
BEZ STAŁEJ KROPLÓWKI Z PIENIĘDZY PAŃSTWA CI LUDZIE NIE ISTNIEJĄ.
Epidemia jest szansą by pewne środowiska dostały solidnie w kość, by kultura została przeorana, by pewne chore i obrzydliwe zjawiska "atystyczne" defintywnie zniknęły z naszego życia i przestrzeni publicznej.
*
Pomoc państwa? Jako człowiek żyjący z tworzenia polskiej kultury chiałbym jedynie zniesienia podatku vat na książki, e-booki i audobooki. Ewentualnie zwolnienia na kilka lat księgarni z podaku CIT a pisarzy z PIT - bo fakycznie będzie nam teraz bardzo ciężko
Dalej sobie już poradzimy - jak do tej pory...








