Bez śladu, bez wyjaśnienia...
- sobota, 07, marzec 2020 03:21
- Andrzej Pilipiuk
Policja jest chyba na tropie zaginionej przed dekadą p.Wieczorek. Przekopywano ostatnio ogródki działkowe w Sopocie. Ponoć znalezino elementy ubrania - być może zaginionej. W necie padła informacja że przeszukiwano dzałki na których w gronie przyjaciół bawiła się tamtego feralnego wieczoru. Prawdopodobnie ktoś z uczestników imprezy zaczął sypać. Na razie policja nic nie ujawnia, ale nie wykluczone że znaleziono grób w którym jej zwłoki spoczywały kilka lat, po czym kości przeniesiono gdzie indziej...
*
Wracam myślą dopodobnej sprawy.
https://natemat.pl/233901,zaginiecie-licealistek-w-zakopanem-w-1991-roku-gdzie-sa-ernestyna-i-ania
Byłem w LO gdy w Zakopanem zaginęły dwe warszawskie nastolatki. W zasadzie moje rówieśnice. Sprawa do dziś nie została wyjaśniona. Prawdopodbnie ich zniknięcie ma wiązek z działanością licznych w tym okresie sekt religjnych. Mówiło się też że podczas mszy w intencji ich odnalezienia ktoś podłożył petrdę w kościele -by zastraszyć zbyt dociekliwych...
Na Podhalu działo się wówczas niewesoło. Ludzie z mojego liceum zostali pobici na dworcu w Zakopanem przez miejscowych...
*
Przypominam sobie sprawę T.Komendy i zamordowanej uczestniczki dyskoteki. Sprawa z pozoru inna - zwłoki znaleziono nastepnego dnia. Za to jest problem z ustaleniem sprawcy. Prawdoodobnie wiewinny T.Komenda spędził za kratami wiele lat. Przewinęła sie iformacje że policja ujęła przypuszczalnego sprawcę - ale ne ma informacji o postawieniu go przed sądem...
Czy i ta sprawa kiedyś się wyjaśni?
*
Dlaczego trzeba mimo upłyu lat i dekad wjaśniać takie sprawy? Bo sprawcy żyją, chodzą między nami. Są ja odbezpieczony granat leżaąy na parapecie. Mogą uderzyć znowu.







