W cieniu Auschwitz
- czwartek, 30, styczeń 2020 12:29
- Andrzej Pilipiuk
Minęła rocznica wyzwolenia Auschwitz. Ciężki to temat. A najgorsza jest w tym wszystkim praktycznie całkowita bezkarność sprawców. Osądzono zaledwie kilkudziesięciu SS-manów. Wykonano zaledwie kilka wyroków śmierci. Sądzeni w RFN dostali wyroki symboliczne – po kilka lat więzienia. Naszym przodkom zabrakło determinacji by wydusić tę niemiecką zarazę do nogi.
Równie przykra jest sprawa traktowania byłych więźniów. Uważam że rząd RFN powinien wypłacać odszkodowania wszystkim więźniom i ich rodzinom, pokrywać koszta leczenia, płacić renty kalekom, wypłacać dzieciom renty po zamordowanych. Tymczasem jedyne co udało się wyrwać to kilkusetmarkowe ochłapy dla żyjących ofiar eksperymentów pseudomedycznych (w Polsce czerwoni dodatkowo okradli ofiary przeliczając te marne grosze po państwowym kursie…) oraz także skromne ochłapy z programu „polsko-niemieckie pojednanie”.
*
Jaka forma zadośćuczynienia byłby najlepsza? Okupacje sowiecka i niemiecka oznaczały bezprecedensową rzeź polskiej inteligencji. Uważam że powinny powstać programy stypendialne „oświecimski” i „katyński” -przeznaczona dla najzdolniejszych dzieci z biednych polskich rodzin. Rządy RFN i Rosji powinny pomóc odbudować wyniszczoną warstwę społeczną…








