Istrukcja dla licealistów

Instrukcja ktorą wrzucilem na forum Weryfikatoroum w 2009 roku. Generalnie nikt z niej chyba nie skorzystał... A w każdym razie nikt się nie pochwalił... 

*

Parę groszy

Ok. zatem mamy problem: chcemy zarobić trochę kasy
Zakładamy że na ewentualne inwestycje mamy kilka – kilkanaście złp.
Najprostszym źródłem wierszówki są gazety. (takie papierowe co w kioskach leży).

Dzielimy je zasadniczo na: plotkarskie, komputerowe, naukowe i pozostałe.

jeśli mieszkacie koło znanej aktorki, macie aparat z teleobiektywem i odpowiedni brak hamulców możecie nacykać fotek jak bierze prysznic i iść do plotkarskich.

jeśli posiadacie nietuzinkowe zainteresowania naukowe, dorobek, prowadzicie ciekawe badania, dokonaliście odkrycia - idziecie do naukowych.

Jak znacie się na komputerach, programowaniu, i umiecie coś czego nie umie reszta zwykłych obsługiwaczy idziecie do komputerowych.

Zapewne jednak waszym celem będą gazety pozostałe.

Dzielimy je szereg grup i typów. To nie istotne.
mają oczywiście swoją specyfikę. Jesli piszemy artykuł rocznicowy do miesiecznika to trzeba go oddać 2-3 miesiace wcześniej. jek do tygodnika wystarczy miesiąc wcześniej.,

KAŻDA gazeta potrzebuje świeżych odkrywczych i przełomowych tekstów.
 Każda posiada grono współpracowników – jednak prawie żadna nie jest hermetyczna.

Wasze zadanie to wejść do grona współpracowników i doprowadzić do możliwie regularnej publikacji Waszych tekstów. Robi się to tak że pisze się dobry artykuł i zanosi. A potem pisze się kolejne i zanosi. Regularnie. 

Generalnie aby tekst się ukazał musi być lepszy niż artykuły pozostałych. 
jesli dotyczy tematów aktualnych musi być ciekawszy i lepiej napisany niż inne które trafią na biurko w tym samym czasie.

Dodatkowym atutem będzie materiał ilustracyjny – czyli zdjęcia, lub obrazki do których macie prawa autorskie lub których prawa autorskie wygasły. Redakcje zazwyczaj posiadają archiwa fotograficzne, ale nie zechce im się w nich grzebać by zilustrować tekst kogoś z ulicy.

kilka pomysłów na artykuły:

1) teksty rocznicowe.

siadacie i przeglądacie kalendarz na najbliższe pół roku. sprawdzacie jakie rocznice ważne dla Waszej okolicy przypadają niebawem. Potem idziecie do biblioteki i gromadzicie informacje.

przykład: do waszego miasta w 1915-tym wkroczyły wojska. sięgacie do ówczesnej prasy i macie czarno na białym kto wkroczył, jak wkroczył i co na to ludność. zdobyty materiał warto uzupełnić zdjęciami z wkraczania, (album po pradziadku) albo aktualnymi zdjęciami miejsc gdzie poprzednie wojska stawiały opór, zdjęć pomników upamiętniających etc. sięgacie też do pamiętników wkraczających, zmykających i miejscowych. wrzucacie co smakowitsze cytaty. Zanosicie do redakcji z odpowiednim wyprzedzeniem.

możecie łowić daty mocno już zapomniane – np. z czasów powstania styczniowego, potopu szwedzkiego etc. im bardziej ważne a przy tym mocno zapomniane tym lepiej!!!

optimum to znaleźć ważną datę i machnąć o tym artukuł zanim ktokolwiek z pozostałych wspólpracowników redkacji pomyśli. Najlepiej znaleźć wydarzenie o ktorym nikt inny nawet nie pomyśli.

możecie pisać teksty w rocznicę urodzin lub śmierci wybitnych (a zapomnianych) postaci z Waszej okolicy.

2) teksty obiektowe

opisujecie jakiś ciekawy obiekt w Waszej okolicy, starając się przybliżyć jego dzieje, sylwetki ludzi z nim związanych etc. domy, grobowce, parki, pomniki, cmentarze mniejszości religijnych lub etnicznych, obiekty archeologiczne.

3) reportaże

Wujek zajmuje się odlewnictwem dzwonów, bractwo rycerskie trenuje w ruinach, archeolodzy kopią, geolodzy prowadzą zwiad geologiczny, nauczyciel założył teatr etc.
to wszystko może być ciekawe jeśli się to odpowiednio opisze.

Ginące zawody są ostatnio trendy. I dużo fotek

4) podróżnicze/krajoznawcze

Byliście w Gruzji lub Etiopii, odwiedziliście zniszczony cmentarz w Bieszczadach, przejechaliście rowerem szlak oddziału z powstania styczniowego, września 39 etc. (można powiązać z rocznicowym, reportażem, opisać obiekty które były świadkami wydarzeń etc.

etc. etc.

stawki są różne. redkacje czasem płacą mniej początkującym.
minimum to jakieś 20 zł/str znorm. niektóre dołożą parę zł ektra za ilustracje - ale szczególnie bym na to nie liczył.

doradzałbym zacząć od gazet lokalnych.
tam gdzie można isc osobiście.

ustalamy do kogo idizemy. Duzą redakcja? - szef interesujacego nas działu.
Mała redkacja - sekretarz redakcji.

nie piszemy jednego artykułu - piszemy cykl.
sprawiamy wrażenie kompetentnych, inteligentny, kulturalnych, PERSPEKTYWICZNYCH.

męczymy, dręczymy wpadamy raz w tygodniu z nowymi dobrymi tekstami.
 nie obrażamy się jak połowa wypadnie (jesli rocznicowe poprawiamy i przydadzą się za rok nie tu to gdzie indziej).

nie piszemy dla jednej gazety po udanym (lub nieudanym) natarciu na jedną redakcję szturmujemy kolejną. (oczywiście unikamy sytuacji gdy piszemy o tym samym dla konkurencji)

zatem notes, aparat, karta biblioteczna i do roboty.
 Wasze 300-500-700 zł miesięcznie właśnie czeka żebyście je zarobili.

*

a byłbym zapomniał.
piszcie też czasem opowiadania

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/