Logika lewicy
- sobota, 07, grudzień 2019 13:13
- Andrzej Pilipiuk
W skrócie pan poseł uważa tak: straty ponieśliśmy tak koszmarne że nie wyrównają ich żadne odszkodowania, w związku z tym nie żądajmy od niemców kasy.
Co do pierwszej części wypowiedzi zgoda - trudno wycenić np. śmiercć milinów wartościowych ludzi. Co do części drugiej - to jest kosmiczny idiotyzm.
Może pan poseł jest bogaty, może też jego rodzina nie poniosła strat w czasie wojny ani w będącym jej następstwem okresie komuny. Może pan poseł mieszkając w centrum Warszawy nie zdaje sobie sprawy jak bardzo różni się życie codziene nasze i niemców.
Jeśli nie odczuwa potrzeby otrzymania odszkodowań indywidualnych może niech pomyśli o innych? O ludziach którzy nadal odczuwają skutki tamtej wojny?
Albo niech pomyśli o osadach takich jak Wojsławice gdzie wszysko robione jest po kawałku, gdzie na każdą inwestycję jak remont szkoły trzeba ciułać, brać kredyty, robić wszystko małymi krokami: w tym roku to, w przyszłym coś następnego, a za pięć lat może dociągą do nas z remontem szosy krasnystaw-hrubieszów...
A gdyby taka gmina dostała np. 20 milionów zł z puli reparacyjnej? Ile można by zrobić dla ludzi za te "niepotrzenbne" posłowi niemieckie pieniądze...








