O gęsi
- wtorek, 12, listopad 2019 07:56
- Andrzej Pilipiuk
Jak to na św. Marcina upiekłem gęś.
W tym roku padło na "młodą gęś owsianą". (mrożoną). Generalnie odradzam. Bardzo niewiele mięsa (zwłaszcza na skrzydłach). Ogrona ilość tłuszczu (wytopiło się ponad 5 litrów!!!!!). 6 godzin w piekarniku okazało się niewystrczające od spodu była jeszcze blada. (do tej pory piekły się szybciej i nie trzeba było obracać).
Dedukuję że że miała dużo tego owsa a za mało ruchu...
Przemysł drobiarski niszczy wszystko...








