Zdolność honorowa

https://www.fronda.pl/a/zdrada-kurdow-zdrada-polski-dr-jerzy-targalski-wyjasnia,135182.html

Kurdowie wraz a Amerykanami lali islamistów. Skutecznie - to naród wojowników - od setek lat tłukący się z kim popadnie (tj. z wszystkimi sąsiadami). Amerkanie wycofując wojska z Kurdystanu wystawili sojusznika do wiatru - z czego natychmiast skorzysała Turcja i częściowo Syria.  

P.Targalski twierdzi że my nie mamy powodów by obawiac się podobnego scenariusza - bo po pierwsze tamto z Kurdami to był sojusz taktyczny a z nami jest strategczny, po drugie Amerykanie mają w Polsce interesy geopolityczne więc nas nie wystawią. 

Moim zdaniem to naiwność. Podobnie myśleli nasi politycy u schyłku II RP - wiemy jak się to skończyło we wrześniu 1939-tego. 

Cieszę się że Amerykanie to nasi sojusznicy. Ale... Khm... Wiele narodów wązało się sojuszami z USA. Wiele liczyło na pomoc lidera państw wolnego świata. Tajwan, Izrael, Korea Południowa - wyszły na tych sojuszach bardzo dobrze. Wietnam Południowy, Birma, Somalia, bardzo się zawiodły. wystawiono do wiatru Gruzję i Ukrainę.  Memorandum Budapesztańskie pokazało że słowo liderów USA, nawet spisane na papierze niewiele jest warte... 

Kumplujmy się z Ameryką dalej. Nasi oficerowie ostrzelają się na amerykańskich wojnach, kupimy dobry sprzęt, nauczymy się go używać. Ale  plany strategiczne musimy układać realistycznie - tak jakby groziła nam samotna walka. Plany układajmy podwójnie realistycznie - tak by uwaględniały konieczność samotnej pomocy Łotwie, Estonii, Węgrom być może także operacje wspacia wojsk ukraińskich. 

Anglosasi potrafią podpisać papier a potem się nim publicznie podetrzeć. Polacy nie muszą podpisywać papierów by ruszyć do walki w obornie słabszych narodów. Taka różnica...

*

W 2008 roku grupa prezydentów państw Europy środkowo-wschodniej z inicjatywy i pod wodzą Lecha Kaczyńskiego udała się do Tbilisi ich obecność w zaatakowanym kraju - czyn niezwykły, nie mający precedensu w dotychczasowej prkatyce dyplomatycznej  sprawiła że Rosja wstrzymała natarcie. 

Moim zdaniem było to najważniejsze wydarzenie historii najnowszej - przynajmniej historii Europy. Czyn ten był w Polsce od pierwszych godzin bagatelizowany i wyszydzany. Pokojową nagrodę nobla za 2008 rok otrzymał mało znany emerytowany fiński polityk pracujący na rzecz ...pokoju na świecie.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/