przed ciszą wyborczą

W niedzielę wybory. Nie chcę w tym ostatnim tygodniu pisać dużo o polityce. Kto ciekawy niech przejrzy sobie ostatnie kilkadziesiąt wpisów na blogu – znajdzie tam odpowiedzi na wszystkie pytania. Po prawdzie i z czasem u mnie klops.

Informuję oficjalnie: mimo pewnych zgrzytów, błędów, głupoty i niedociągnięć obecnej władzy zagłosuję ponownie na PiS.

Dlaczego? Jest to partia daleka od moich oczekiwań. Opisywałem tu czemu mi się nie podobają. Opisywałem co zrobiłbym lepiej, a czego w ogóle bym nie ruszał. Opisywałem co moim zdaniem zaniedbali. Ale mają przynajmniej jakiś program i chciałbym żeby tym razem dostali szansę go zrealizować. Wedle mojej oceny chcą dla nas dobrze. Może mylą się w niektórych ocenach sytuacji i przyjmują błędną strategię działań – ale jestem skłonny zaryzykować. A potem ocenię co z tego wyszło i jakie ponieśliśmy koszta tej wizji.

Nie uważam się za zwolennika PiS – a jedynie sojusznika. Nie kupuję ich całego programu. Głosowanie na PiS uważam za tzw. „mądrość etapu” – wolałbym oddać głos na partię bardziej konserwatywną, bardziej narodową i bardziej liberalną gospodarczo. Takiej partii nie znajduję. Może pojawi się w przyszłości.

Marzy mi się sejm prawicowy w którym PiS będzie partią najbardziej lewicową. Niestety na polskiej scenie politycznej nie widzę nikogo innego komu można by zaufać. Kukiz się wypalił, Konfederacja jest idiotycznie rusofilska. Ruchom prawicowym brak pomysłu na Polskę, ale przede wszystkim rozpaczliwie brak wodza który mógłby wymyślić cele, narzucić wizję i poprowadzić zwolenników ku zwycięstwu. Prezentowane założenia programowe (a głównie ich brak) jakoś nie porywają. Tj. nie porwały mnie. A to co dalej na lewo budzi moją abominację.

Stanowię zdecydowany elektorat negatywny jeśli chodzi o tuska i jego podwładnych. Obserwowałem efekty 8 lat ich rządów. Odczuwałem ich skutki. Obserwuję styl rządzenia w miastach w których ich mandatariusze zdobyli władzę. Nie życzę sobie by tacy ludzie mieli kiedykolwiek jeszcze coś do powiedzenia w naszym kraju.

Uważam że tusk i jego banda okradli mnie z oszczędności na II filarze, oraz wprowadzając vat na książki poważnie podcięli moje źródła utrzymania. Chciałem budować a oni to rozwalili. Straty odrabiałem latami. Za pieniądze nam zabrane nie powstało niemal nic – zassały je mafie vatowskie, wdeptano je w błoto stadionów euro 2012, oraz poszły na inne głupoty.

Symbolem ery tuska jest dla mnie szosa Krasnystaw – Hrubieszów. Budowano ją właściwie od nowa, tworząc pobocza, prowadząc zakręty po długich łukach - przekształcając asfaltówkę w całkiem przyzwoitą drogę. Zbudowano kawałek, ludzie już się cieszyli że niebawem śmigną… I nagle zabrakło środków – zabrano je – „przesunięto” na inwestycje związane z piłką kopaną. Dopiero 5 lat po Euro2012 prace wznowiono. Nasz faraon tusk postawił sobie piramidy… Pokrzywdzeni - np. mieszkańcy Wojsławic mogą sobiepowiesić na ścianie zdjęcie stadionu narodowego - na osłodę braku przyzwoitej szosy za oknem. 

Pamiętam też aż za dobrze rządy koalicji SLD-PSL. Z totalnym poniżeniem Polaków, wyniszczeniem ekonomicznym kraju i planowo wprowadzanym 20% bezrobociem. Pamiętam bo kończyłem studia - prawa pracy w zawodzie mnie pozbawiono, a znalezienie jakiejkowiek roboty graniczyło z cudem. Pogrobowcy komuny powinni zniknąć z życia publicznego na zawsze. Czołowi działacze lewicy powinni stanąć przed sądem. Być może nawet powinni zostać straceni. 

Nie mówię nikomu jak ma żyć. Nie namawiam nikogo jak ma głosować. Namawiam by oddawać głos świadomie. By wyzwolić się z owczego pędu. By na chwilę zapomnieć o tym czym bombardują nas media. By zrobić audyt osobistych zysków i strat z ostatnich 15 lat. By poznawać po owocach i to tych które sami możemy zerwać. By analizować kim otaczają się ludzie władzy. I kto na nich pluje – bo to też dużo potrafi powiedzieć.

Wzywam by nie głosować „automatycznie” na pierwsze miejsce listy. Czasem najwartościowsi ludzie to „drugi garnitur” działaczy. Głosujmy na tych których znamy, o których słyszeliśmy.

Nie jestem obiektywny. Mi jest dobrze pod rządami kaczystów. Książki sprzedają mi się ciut lepiej – to oznacza że moi czytelnicy mają ciut więcej pieniędzy. Pracuję ciężko i są tego jakieś tam efekty. Już nie tyram tylko po to by nie upaść. Widzę zmianę na lepsze dla siebie i swojej rodziny. Komu innemu może być gorzej.

Po latach tłoczonej nam nachalnie pedagogiki wstydu podoba mi się obecna polityka historyczna. Jestem za kontynuacją poszukiwań szczątków żołnierzy podziemia i innych ofiar represji komunistycznych. Jestem za przywracaniem pamięci o bohaterach. Nie przeszkadza mi msza na początku uroczystości państwowych, nie razi mnie widok godła czy białoczerwonej flagi. Jeśli kogoś razi – świat jest ogromny. Nikt nie musi się męczyć żyjąc w Polsce.

Nich każdy głosuje jak mu dyktuje sumienie. Nie media – tylko własny rozum. Głosujmy tak by się potem nie wstydzić. Jeśli będę się kiedyś wstydził że zagłosowałem na PiS – poinformuję Was tu na blogu.

        

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/