język "oświeconych"...
- niedziela, 04, sierpień 2019 23:45
- Andrzej Pilipiuk
Znałem w życiu trzech milicyjnych synków.
Jeden - normalny chopak.
Jeden - w miarę normalny choć jego mózg nieco ucierpiał w domowym maceracie z czerwonego szlamu...
Jeden - drobna agresywna gnida.
Czyli - w zasadzie normalny przekrój naszego społeczenstwa... Pochodzenie z milicyjnego/partyjnego domu nie przekreśla człowieka w moich oczach.
Czasem jednak człowiek przekreśla się sam...
*
Ludzie mają cały system identyfikacji swój-obcy. Oceniamy innych. Po ubraniu, po zachowaniu, po języku którego używają.








