bez zaskoczenia

Wysyp hejterskich "recenzji" z moich książek nie budzi mojego większego zdziwienia. Kilka miesięcy temu daleki znajomy pokazał mi posty z pewnej zamkniętej grupy dyskusyjnej - dogadywano się tam by wreszcie "zniszczyć faszystę Pilipiuka". Za co?  Za "Raport z północy".  Ponad rok po publikcji - nadal lewaków uwiera, nadal boli kilka słów prawdy... 

Smutne... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/