Pierwsze pomruki burzy

Pierwsze czasopisma pornograficzne powstały już u progu XX wieku. Rozprowadzano je pokątnie, nabywano z zachowaniem dyskrecji i ostrożności. Pornografia w większości krajów była zakazana (podczas gdy np. prostytucja – legalna). Zwrot następował przez kilkadziesiąt lat – najpierw przestano za to ścigać, potem pisemka trafiły na salony. Przemysł porno generował gigantyczne dochody – szybko ludzie z nim związani zostali zalegitymizowani towarzysko. Byli bogaci a w wielu środowiskach o pozycji i zakresie swobody decydowały i nadal decydują pieniądze…

Odnosze wrażenie że pierwsza rewolucja seksualna ta na przełomie lat 60- 70-tych była dopiero przygrywką. Uchylono furtkę i nie da się jej już zatrzasnąć. Ale w którymś momencie okazało że i sama furtka nawet szeroko otwarta staje się dla wielu przeszkodą. Internet przyniósł drugą znacznie groźniejszą rewolucję seksualną.

Po pierwsze siec pozwala nawiązywać kontakty z zachowaniem znacznej dyskrecji. Pozwala odnaleźć ludzi sobie podobnych i do tego nawiązać kontakt z dostarczycielami wszelakich specyficznych materiałów i „usług”. Z ostatnich tygodni mamy np. aferę byłego działacza PO z Gniezna który poznał przez gejowskie forum 14-to latka.

Pornografia łapie właśnie drugi oddech. Nagość i seks na ekranie pojawiają się coraz powszechniej w serialach, reklamie. Bez eksponowania gołej g… kino już sobie praktycznie nie radzi. I szuka coraz to mocniejszych obrazów. Wątki homoseksualne wciskane są gdzie tylko się da. Spowszedniały nam wręcz – nikogo nie dziwi że celebryci otwarcie opowiadają o swoich związkach „nieheteronormatywnych”. Jeszcze w latach 80-tych otwarcie deklarowany homoseksualizm piosenkarza Limahla budził zaskoczenie. (mniejsze na zachodzie znacznie większe w PRL-u). Dziś? Kogo by to zdziwiło, zaskoczyło, oburzyło? W ciągu 30-40 lat to co dawniej było raczej wstydliwie ukrywane stało się wręcz eleganckie, jest powodem do dumy.

Pedofilia pozostaje ostatnim tabu. Będzie nielegalna jeszcze przez jakiś czas. Może dziesięć lat? Może nawet krócej. Celebrytom już wolno – kilku nawet otwarcie zadeklarowało się jako pedofile i nijak to nie wpłynęło na ich kariery. Dla członków wspólnot muzułmańskich żyjących dziś w Europie zachodniej de facto też już jest legalna – w Szwecji orzeczono że 14-to letnia żona „uchodźcy” z Syrii będąca obecnie w drugiej ciąży(!!!) może z nim mieszkać albowiem jej rodzina zginęła i dziewczyna nie ma nikogo innego kto mógłby się nią zaopiekować. (co na to szwedzkie feministki? Jak zwykle nic…). Gwałciciele i uwodziciele nieletnich dostają wyroki symboliczne. Za to Anglik który relacjonował proces pakistańskiego gangu pedofili ma nieprzyjemności.

Nie łudźmy się – pedofilia jest nadal nielegalna tylko i wyłącznie dla tego że chwilowo służy za wygodną pałkę którą można naparzać w kościół. Ale i tu powstają coraz większe wyłomy. Liczne dzieci obecne na marszach równości moim zdaniem nie znalazły się tam przypadkowo. Mamy się oswoić z tym widokiem. Pogodzić… Zatem proces został już uruchomiony – na razie sonduje się reakcje społeczeństwa – niebawem przyjdzie czas na konkretną ofensywę.

*

Istnieje mechanizm opisany przez specjalistów zajmujących się ciężkimi uzależnieniami. U osób dłuższy czas zażywających opiaty pojawia się trwałe otępienie zmysłów – słabnie węch i smak. Drobne przyjemności przestają cieszyć. Podobnie spada wrażliwość seksualna. Wieloletni narkomani nawet gdy zdołali zerwać z nałogiem są wypaleni. Zobojętniali na życie. Pozbawieni zdolności odczuwania przyjemności, radości, spełnienia. Do takich umysłów docierają wyłącznie bardzo silne bodźce.

Podobny mechanizm zachodzi jak mi się wydaje w sferze życia seksualnego na skalę całego społeczeństwa. Silne, coraz silniejsze bodźce wizualne nie robią już wrażenia. Pornografia by istnieć, rozwijać się i generować dochody musi epatować coraz mocniejszymi obrazami. Musi łamać kolejne tabu, przesuwać nieustannie granice tego co dozwolone. Za nią idzie kino i telewizja. Przemysł rozrywkowy to gigantyczne pieniądze. A dochodzi powoli do ściany przepisów. Więcej pokazać chwilowo nie wolno – no bo na to są paragrafy… Pornografia nielegalna też generuje ogromne pieniądze – a jej producenci chcieliby je wyprać – bo co za radocha z fortuny jak nie można jej swobodnie wydawać z obawy przed złapaniem?

Jestem w stanie wyobrazić obie sytuację gdy najpierw zostaniemy zbombardowani filmami o „zakazanej miłości niszczonej przez opresyjne społeczeństwo” potem gdy większy odsetek widzów dokona swoistego przejścia i uzna pewne rzeczy za dopuszczalne – nastąpi konkretny lobbing „twórców”. Znajdą się politycy którzy wezmą w łapę w zamian za przepychanie ustaw „poszerzających granice swobody twórczej” a w ślad za nim dających swobodę działania tym którzy te wzorce zechcą realizować w życiu codziennym.

Obym się mylił ale wydaje mi się że to kwestia czasu i za 15-20 lat nie tylko dozwolone będzie absolutnie wszystko, ale ustawodawstwo UE może już przewidywać kary za „pedofobię”. Połączenie interesów branży porno z rosnącą siłą polityczną muzułmańskiej imigracji może spowodować prawdziwą katastrofę.

*

Ofensywa nowoczesności totalnej kryje się tuż za progiem. Pytanie czy zdołamy zatrzymać drugą rewolucję seksualną zanim totalnie zdemoluje świat? I jak to zrobić? A coś przedsięwziąć po prostu musimy bo powstają dziś fundamenty naprawdę chorego i obrzydliwego systemu. Tęczowy terror którego pierwsze przykłady dotknęły nas w ostatnich dniach – to tylko niewinna przygrywka nachodzącej burzy…

a na marginesie:

https://niezalezna.pl/275401-byl-skandal-na-homo-paradzie-ale-trzaskowski-nie-przeprosi-a-wrecz-przeciwnie-obraza

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/