idzie lato
- środa, 22, maj 2019 23:43
- Andrzej Pilipiuk
Tak sobie czytam jednym okiem te mniej znane pozycje Astrid Lindgren. „Południowa łąka”. „Zwierzenia Brit-Marri” etc. By oderwać myśli od zalewającego nas syfu…
*
Jest opowiadanie o lipie - Szwecja poł XIX wieku dziewczynka po śmierci rodziny trafia do przytułku. (sąsiedzi nie wzieli jej do domu awet na służącą - bali się gruźlicy...). W totalnym syfie w którym żyje utrzymuje ją na powierzchni jedynie usłyszany kiedyś przypadkiem fragment bajki o śpiewającej lipie...
*
Czasem trzeba uciec. Tyko że trzeba mieć dokąd uciec. Trzeba mieć coś jasnego. Niezbrukanego rzeczywistością. Hobby, książki, marzenia, dziewczynę...
*
Też uciekałem. Od ohydnej podstawówki. Od syfu PRL-u. Potem od liceum które dzień po dniu zbijało we mnie duszę. Teraz też proboję uciekać.
*
Idzie lato...







