idzie lato

Tak sobie czytam jednym okiem te mniej znane pozycje Astrid Lindgren. „Południowa łąka”. „Zwierzenia Brit-Marri” etc. By oderwać myśli od zalewającego nas syfu…

*

Jest opowiadanie o lipie - Szwecja poł XIX wieku dziewczynka po śmierci rodziny trafia do przytułku. (sąsiedzi nie wzieli jej do domu awet na służącą - bali się gruźlicy...). W totalnym syfie w którym żyje utrzymuje ją na powierzchni jedynie usłyszany kiedyś przypadkiem fragment bajki o śpiewającej lipie...

*

Czasem trzeba uciec. Tyko że trzeba mieć dokąd uciec. Trzeba mieć coś jasnego. Niezbrukanego rzeczywistością. Hobby, książki,  marzenia, dziewczynę... 

*

Też uciekałem. Od ohydnej podstawówki. Od syfu PRL-u. Potem od liceum które dzień po dniu zbijało we mnie duszę. Teraz też proboję uciekać. 

*

Idzie lato...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/