walczyć ale...

Z pedofilią walczyć trzeba. Problem w tym ze emocje społeczne są rozhuśtane strasznie (przykładem jest obalenie pomnika ks. Jankowskiego oraz odebranie jego imienia skwerkowi. Oba czyny dokonane wyłącznie na podstawie tzw. "faktów prasowych". Bez dochodzenia. Bez sledztwa. Bez dowieedzenia winy. (wyroku nie byłoby z uwagi na śmierć domniemango sprawcy...) 

*

Dlatego wprowadziłbym zabezpieczenia.

Po pierwsze: Jeśli ktoś chce pozywać tego który go skrzywdził ma na to czas - 5 lat po uzyskaniu pełnoletności. Unikniemy dzięki temu znanej z USA i UK plagi - ludzie "przypomnają sobie" po 30-40-50 latach i żądają odszkodowań...  

Po drugie fałszywe zeznania i pomówienia o pedofilię powinny być bardzo surowo karane.  

*

I dalej nie daje mi spokoju tzw. "sprawa siostry Bernadetty". Skazano dwie kobiety.

Dlaczego nie skazano reszty personelu? Nic nie wiedzieli? Bzdura... 

Dlaczego nie skazano faktycznych sprawców gwałtów? Byli niepoczytalni? (to ośrodek wychowawczy - mogło tak byc że dzieciaki z zaburzeniami) Ale dlaczego sę o tym nie mówi? 

Czy ława oskarżonych w tej sprawie była zbyt krótka czy może zbyt długa? 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/