Jak zabija szkoła
- piątek, 10, maj 2019 23:40
- Andrzej Pilipiuk
Fakty:
Nadpobudliwy, agresywny uczeń przychodzi naćpany do szkoły i zabija drugiego ucznia nożem... Szkoła miała już z nim wcześniej kłopoty... ale dawali mu szansę. (albo i nie mogli się go pozbyć...)
*
Mierzi mnie taki fałszywy humanitaryzm. Dlaczego w imię "ratowania" jednego rozwydrzonego gówniarza ryzykuje się życie i zdrowie normalnych uczniów? Nie pasujesz do szkoły - won i koniec. Najlepiej z tzw. "wilczym biletem".
Próby integracji zdrowych jabłek ze zgniłymi jabłkami przerabiałem do znudzenia w mojej podstawówce...








