jeszcze o Smoleńsku

https://niezalezna.pl/267112-a-macierewicz-o-pracach-podkomisji-smolenskiej-kiedy-poznamy-raport-koncowy-padl-termin

W punktach co ja o tym sądzę:

1) Podejrzewam że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu.

2) Niezależnie od tego czy doszło czy nie - ówczesne władze miały obowiązek zakładać taką hipotezę i działać adekwatnie to tych okoliczności. np. natychmiast wezwać na pomoc służby NATO - dla zbadania miejsca katastrofy. 

3) Z całą pewnością miało miejsce mataczenie ze strony tak rosjan jak i rządu tuska.

4) winni ewidentnych kłamstw nie poniesli żadnej odpowiedzialności. Minister kopacz została nawet marszakiem sejmu i premierem. 

5) pamięć tragicznie zmarłych została w bezprecedensowy sposób znieważona w czym brały czynny udział najwyższe władze państwowe. 

To są pewniki.

*

Nie rozumiem jednego - niezależna komisja nie mając przez całe lata dostępu do wraku, rejestratorów, ciał ofiar - mogła mimo to badać katastrofę  na drodze analizy rzeczy osobistych ofiar.

Czy to zrobiono - jeśli tak to jakie są wnioski? Jeśli nie - to dlaczego?

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/