O kosztach.
- poniedziałek, 01, kwiecień 2019 23:20
- Andrzej Pilipiuk
Przepisy o sprawozdawczości finansowej ulegają od tego roku zaostrzeniu. Roczne rozliczanie mojej fundacji pochłonie kwotę 12 x 150 zł. (a i to księgowość liczy mi tanio).
Ergo: 1800 zł czyli ok 10% naszego budżetu pójdzie się bujać tylko po to żeby urząd skarbowy nie miał o nic pretensji. Dodajmy - urząd kóremu i tak nie powinniśmy podlegać bo datki na fundację nie są opodatkowane. Papiery które każą mi składać i za których wytworzenie musze zapłacić przydadzą się chyba tylko myszkom do budowy gniazd w piwnicach urzędu...
*
to byłoby śmieszne gdyby nie było tak tragiczne...
*
z drugiej strony - trochę rozumiem czemu to tak - z pewnością setki jeśli nie tysiące fundacji powołano tylko po to by kraść i robić wałki.








