wybory...

PiS ma swoje za uszami. Martwi mnie ilość błędów, zaniechań, straconych okazji... Ludzie PiS też nie zawsze są kryształowi - do partii władzy zawsze lepią się rozmaite kreatury. Ich eliminacja z szeregów nie zawsze następuje tak szybko jak powinna. 

Oddając głos musimy rozważyć wszystke za i przeciw.  Kim są ludzie na których chcemy głosować. Kim są ich przyjaciele i sojusznicy. Kim są ich konkurenci, przeciwnicy i wrogowie.

Co dysponując władzą zrobili dla nas. Co zrobili dla społeczeństwa... 

Bo oddając głos stajemy się potrosze współwinni wszystkiego co nawywijają... 

*

Komuna skopała mnie w dzieciństwie tak że nie oddam nigdy głosu na żadnego polityka lewicy. Postkomuna skopała mnie ponownie w chwili gdy wchodziłem w dorosłe życie - ciężko jest w kraju gdzie szaleje 20% bezrobocie - a takie zafundowało nam SLD.   

Tusk i jego ludzie to ZŁODZIEJE. Okradli mnie kilka razy za dużo. Okradli mnie wprowadzając vat na książki. Okradli mnie zabierając ugę podatkową twórcom. Okradli mnie zabierając połowę tego co miałem na II filarze OFE. 

Ww Kukiza nie bardzo wierzę. Jego ludzie miewają wazne i ciekawe pomysły... 

Nie jestem rolnikiem by popierać partie chopskie. Zresztą doskonale pamiętam czasy gdy PSL rządził w koalicji z SLD.  

*

Chcę wierzyć że błędy i zaniechania PiS wynikają z głupoty. Bo wtedy zagłosować na nich mogę. To normalne ze człowiek głupi popełnia błedy. Lepszy u wałdzy dureń lub fajtłapa który jest w miarę uczciwy i chce czynić dobro, niż cwany zdrajca, bandyta, złodziej, przyjaciel pedofili czy potomek okupanta... 

Oczywiście dobrze byłoby gdyby u wladzy znaleźli się kiedyś ludzie światli, mądrzy i uczciwi. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/