Wycieczka
- środa, 24, kwiecień 2013 07:52
- Andrzej Pilipiuk
Przejechałem się wczoraj rowerem wokół Sowińca (zachodnie krańce Krakowa). Dystans ok 30 km czyli spaliłem z 1500 kalorii. Bardzo dużo domów wystawiono na sprzedaż. Część to kompletne ruiny – zapewne cenne są co najwyżej działki pod nim, ale są i zupełnie normalne. Przeciąłem rozległe połacie pól uprawnych i nieużytków w okolicach Obserwatorium Astronomicznego. Tereny fajne – akurat żeby postawić małe przytulne miasteczko. Trochę odległe od miasta i bez sensownego dojazdu ale w sumie - 30-40 minut rowerem do centrum. Trzeba tylko kilkadziesiąt milionów złotych…







