hmm...
- piątek, 15, luty 2019 18:26
- Andrzej Pilipiuk
Premier izraela został przez nas zaproszony, przyjechał w gości, poszedł do muzeum swojego narodu które postawiliśmy i utrzymujemy za nasze pieiądze. I co zrobił? Ano swoją wypowiedzią publicznie napluł nam w twarz.
Zrobiła się afera - zamiast nas przeprosić pluje nam w twarz po raz drugi twierdząc że nie rozumiemy po angielsku...
Nie chciałbym zostać antysemitą. Ale naprawde już niewiele mi brakuje...







