Finlandia w szoku
- niedziela, 13, styczeń 2019 09:48
- Andrzej Pilipiuk
Fińscy politcy w szoku... cóż się stało? Ano to co zwykle: Azylanci - pedofile kolejny raz w akcji...
Wszystkich nagle oświeciło? Nic nie wiedzieli? Przecież wiedzieli...
To proste: Sprawa byla zamiatana pod dywan od lat. W imię poprawności politycznej, zadekretowanej miłości od islamu i pozostałych "wartości unijnych". Ale w Finlandi w przyszłym roku będą wybory parlamentarne. Ludzie czują że teraz mogą coś zrobić. Zaczęli zadawać niewygodne pytania, dziennikarze też stracili rewolucyjną czujność.
Politycy rozumieją - stracili bezwzględną konktrolę nad umysłami poddanych - no to trzeba trochę się postarać by znów wyygrać wyścig do stołków... Oczywiście jak wygrają będą roblili to samo co dotąd.
Smutne. Bo gdzie byli ci wszyscy zatroskani dziennikarze i politycy? Przecież o tych sprawach wiadomo od lat. Już w 2015-tym na tym blogu zamieszczałem link do mapy gwaltów na terenie Finlandii
http://pilipiuk.com/index.php/blog/2227-ubogacenie-kulturowe-finlandia
Smutne podwójne - bo gdzie byli rodzice tych dzieci? Prawie każdy Fin na w domu broń myśliwską. Ten problem można było rozwiązać bez angażowania policji czy polityków. Prawem ojca - zebrać sąsiadów, rodziny innych pokrzywdzonych i zrobić z gwałacicielami porządek raz a dobrze - do lasu, kula w łeb, ścierwo wilki zjedzą...
*
Mamy niewyobrażalne szczęście że PO przegrała wybory. Gdyby nie to przyjmowalibyśmy 36-42 tyś nachodźców rocznie. Na tyle wedle mapek relokacji którre wyciekły z europarlamentu zgodziły się poprzednie władze.








