Czytelnikom "Raportu z Północy" cz.4
- sobota, 05, styczeń 2019 08:42
- Andrzej Pilipiuk
A tak wygląda środkowa Norwegia.
Jezioro Djupvatnet - z Geiranger przywozi się tu turystów autokarami. Opodal jest punkt widowowy - ale prywatny i płatny...
Okolice Oppnstyrn - to na zjdęciu to jest jezioro.
Wodspad w dordze do lodowca Briksdalbre. Bywał tu cesarz Wilhelm II.
górskie jezioro i zawieszony z żlebie język lodowca - podobnie wyglądały okolice Morskiego Oka jakieś 10 tyś lat temu.
Jeszcze w 2002 roku ten jezor lodu sięgał do jeziora - ale się urwał. Oczywście w centrum turystycznym wiszą stare zdjęcia...
https://en.wikipedia.org/wiki/Briksdalsbreen
Kawałek tego samego lodowca od południowego krańca - kilkadzieisąt kilometrów dalej. W zasadzie można by się wdrapać i nałupać lodu do drinków...
Średniowieczny kościół stav - Kaupanger - Mały ale ładny. I ślicznie położony.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kaupanger_stavkirke
Nieustraszony podróżnik na Lusterfjordzie.
Fiordy latem są stosunkowo łatwe do przebycia - gorzej wiosną, jesienią i zimą...
Kosciół stav Urnes pochodzi z XIII wieku. Skasowali nas za bilet rodzinny. Oj patologiczna by to była rodzinka...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Urnes_stavkirke
a w ścianę ma wmontowane panele ocalone z poprzedniej świątyni - z XI wieku. Relief cięty jest bardzo głęboko - ponad 10 cm.
Protestanci wycięli dwa słupy konstrukcyjne ale jakoś się trzyma
Drzwi - widoczne ślaldy "negatywy" po dawnych okuciach.
w minimuzeum - makieta pokazująca konstrukcję świątyni... Belki do budowy pozyskiwano tak: Drzewa ociosywano z gałęzi i zdzierano korę - ale chwilowo nie ścinano - czekano aż naciagną terpentyny z korzenia.
A na przełęczy norweskie krowy cieszą się widokiem. Bo trawy za mało by się nią mogły cieszyć.







