O kretach

ABW zatrzymało i zawróciło ok. 100 osobników reprezentujących organizacje nazistowskie i faszystowskie głównie z Rosji, Szwecji i RFN. Niechciani goście wybierali się na marsz niepodległości do Warszawy. Jest raczej oczywiste że nie wyruszyli w drogę by lać się z naszymi narodowcami, ale by sobie z nimi wspólnie maszerować... 

Doskonale pamiętam początek lat 90-tych gdy wśród "łysych" w Warszawie na porządku dziennym były krzyże żelazne, a kochali nie żołnierzy wyklętych tylko wujka adolfa H, do tego witając się "zamawiali piwo", a i okrzyki sieg hail też się słyszało raz i drugi jak się na Jelonkach czy Ursynowie lali z punkami.

Ci ludzie niekiedy wtedy bardzo młodzi nie rozpłynęli się w powietrzu. Dziś mają 40-45-50 lat. ilu nestorów ruchu narodowego działających w ONR czy NOP ciągnie za sobą taką wstydliwą obecnie przeszłość? I patrząc szerzej: ilu z nich nadal wierzy w nazizm - tylko to ukrywa, oraz co najważniejsze ilu z nich służby rozpracowały już wówczas, a teraz mogą dowolnie szantażować? 

Ludzie odwołujący się wprost do spuścizny nazizmu stanowią dziś wśród narodowców mniejszość - niemniej jednak ich obecność jest nadal zauważalna i baaaardzo psuje opinię całego ruchu.  

Ruch narodowy żeby działać, zalegitymizować się społecznie i z czasem zacząć cokolwiek znaczyć musi po pierwsze przeprowadzić czystkę w w szeregach. Nawet jak dawni skini zrozumieli błędy młodości to trzeba mieć świadomośc że ich przeszłośc jest jak odbezpieczony granat. Po drugie ruch narodowy musi mieć rozbudowany wywiad i kontrwywiad i to na profesjonalnym poziomie. Bez tego władze i służby w dodowlnym momencie zrobią ich na szaro - nie ważne czy u władzy będzie PiS, PO cy SLD. Po trzecie - ruch powinien sformuować program w którym będzie i czytelne odcięcie się od pewnych nieprzyjemnych ideologii XX wieku i propozycje własnych rozwiązań ustrojowo-społecznych. I lepiej żeby był możliwie mało podobny do programu społeczno-gospodarczego NSDAP.

W tym momencie powinno trwać wewnętrzne śledztwo w organizacjach - kto konkretnie zaprosił na marsz neonazistów ze Szwecji i Rosji. Kto zaprosił faszystów z Włoch. Czy zapraszający zrobili to bo są durniami, czy kazali im oficerowie prowadzący? Powinno być też wystosowane oświadczenie dla mediów. 

I jeszcze jedno: ABW... Służby najwyraźniej "są w temacie", wiedzieli kto się wybiera, umieli tych ludzi wyhaczyć na przejścach granicznych (to nie łatwe - schengen!) i na lotniskach. Ergo: prawdopodbnie mieli listy zaproszonych. może nawet sami je ułożyli...

*

Za to pochwalić należy straż marszu - z tego co mi przekazano na prowokacje reagowali szybko i konkretnie. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/