ciepło domu rodzinnego...
- niedziela, 21, październik 2018 23:59
- Andrzej Pilipiuk
Gazeta Polska wyszukała w dawnej prasie oraz innych źródłach i zacytowała kilka wypowiedzi Z.smarzowskiego - ojca "słynnego reżysera". Nawet biorąc poprawkę na żenujacy język gazet lat 70-tych - poziom knajactwa jest taki że urban i jemu podobni mogliby za samrzowskim seniorem teczkę nosić...
To moim zdaniem pozwala zrozumieć postawę życiową "tfurcy" - rozmiłowanie w przemocy i patologii, niemaskowaną nienawiść i pogardę do Polaków, niewiarę w istnienie uczuć wyższych. Chore środowisko rodzi chorych ludzi.
*
Kilka razy w życiu obserwowałem jak komunistyczny czy milicyjny dom zrodził synalków bydlaków... Takich gotowych bez mrugnięcia okiem przespać się z cudzą dziewczyną, czy orżnąć najlepszego kupmpla na 200 zł.







