ekseryment diabła.
- sobota, 28, lipiec 2018 20:28
- Andrzej Pilipiuk
Po pobieżnym zapoznaniu się z internetem, jego blaskami, cieniami, kloakami i licznymi czarnymi dziurami, naszła mnie taka myśl – będąca pewnym rozwinięciem wcześniejszych rozważań teologicznych. Masa ludzi wrzuca w sieć zdjęcia i filmiki przedstawiające wszelaki syf: tragiczne wypadki, idiotyczne wyczyny, przestępstwa, wynaturzenia seksualne. Dla jakiegoś odsetka z wrzucających jest to źródło zarobku – ale znaczny odsetek karmi molocha sieci całkowicie bezinteresownie – dla chwili poklasku ze strony im podobnych, dla momentu kiedy czują ze nie są w swych odchyłach sami… Dla potrzeby akceptacji choćby ze strony anonimowych trolli.
Patrząc szerzej: Dlaczego właściwie diabeł kusi ludzi do złego? Bóg wybrał nas – postawił w hierarchii stworzenia powyżej aniołów. Lucyfer musiał złożyć pokłon Adamowi. Co więcej człowiek otrzymał unikalną zdolność nadawania nazw przedmiotom, roślinom i zwierzętom. Diabeł się zbuntował, został stracony do piekieł, ale de facto nie zrozumiał zamysłu Boga. Nie zrozumiał po co Bogu człowiek. Może próbować to odgadnąć jedynie analizując czym/kim jesteśmy.
Czy stanowimy dla szatana źródło frustracji czy może chorobliwej fascynacji? Czy bawi się nami i niszczy nas na różne sposoby (właściwie raczej popycha nas do samozniszczenia…) bo nas nienawidzi, czy może dla tego że prowadzi serię eksperymentów – mających dać mu WIEDZĘ o niszczonych obiektach?
Próbuję ocenić nasze czasy i porównać z poprzednimi epokami. Wydaje mi się że na świecie jest mniej bezpośredniej przemocy fizycznej i mordów dokonywanych własnoręcznie przez ludzi. Za to rośnie bilans przemocy psychicznej, ekonomicznej oraz demoralizacji. Tak jakby szale piekielnej wagi dążyły do równowagi. Mniej jest wojen ale więcej aborcji. Dzięki szczepieniom i antybiotykom mniej dzieci umiera ale zarazem więcej pada ofiarą wyzysku, pedofili etc.







