Kornik w szambie...

Pajace z organizacji „ekologicznych” jakoś nie spostrzegły tysięcy metrów sześciennych szamba w Motławie i zatoce Gdańskiej. Nie pikietują, nie żądają ukarania winnych. Tematu nie ma. Nie interesuje ich. Podobn jak nie interesuje ich Nord Steram II. Po co się pchać tam gdzie kasy nie ma a jeszcze można oberwać? Co innego kornik drukarz – bezceny owad zagrożony przez PiS… Tu walka trwa…

Mówimy „zieloni” - myślimy łajzy…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/