20'067 zł

Zaszedłem z dziećmi na plac zabaw. Co zobaczyłem – stoi sobie tablica. Władza chwali się że coś robi – tym razem chwali się że w ramach tzw. Budżetu obywatelskiego będzie rewitalizować górkę do zjeżdżania na sankach.

Pomijam problem czy jest to najpotrzebniejsza inwestycja (zimy ostatnio jakieś nietęgie…) ale zdumiał nie koszt przedsięwzięcia wyliczony na …20’067 zł.

No bo wicie-rozumicie zapewne przysłowiowy pan Ziutek ze szwagrem którzy jeżdżą starą wywrotką zrobili by to w jeden dzień, za 2 tysiące i to jeszcze by się cieszyli że trafili na frajerów. Bo co za filozofia pojechać kilka razy wywrotką pod most Tyniecki, przywieźć ze żwirowni ze 20 ton ziemi wysypać i ubić zagęszczarką.

Ale tu trzeba podejść „naukowo”. Do tak skomplikowanego zadania potrzebny jest geodeta, architekt od ziemnych form przestrzennych, zaprzyjaźniona specjalistyczna ekipa. I pewnie ze dwa tygodnie to potrwa…

Oddajemy nienasyconej wałdzy ponad połowę tego co wypracujemy. To jest przykład tego co mamy w zamian - dziesięciokrotnie przepłacona górka saneczkowa w kraju w którym chwilowo nie ma zimy...

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/