Burza wokół łasiczki
- czwartek, 19, kwiecień 2018 22:18
- Andrzej Pilipiuk
W mediach burza – fundacja Czartoryskich zwija żagle – część pieniędzy ze sprzedaży kolekcji wytransferowała do Luksemburga… wiesza się tez tradycyjnie psy na ministrze Glińskim że zbiory kupił… (zamiast np. skonfiskować!?)
Jak to widzę?
Rodzina Czartoryskich była właścicielami zbiorów. Mogli jest sprzedać. Mogli je oddać komuś w prezencie. Teoretyczne mogli je puścić z dymem. Zdecydowali się za ułamek wartości sprzedać to Polsce – krajowi z którym byli związani ich przodkowie. (nestor rodu miesza w Hiszpanii i nawet nie gada po naszemu).
Jak już dostali kasę mogli z nią zrobić co chcieli. Mogli przepić. Mogli wydać na hazard i panienki. Mogli rozdać. Mogli zwalić stos banknotów na krakowskim rynku i zrobić z tego ognisko. Mogli też wysłać gdzie chcieli. Np. do Luksemburga. To była ICH FORSA. Uczciwie zarobiona.
Minister Gliński zrobił złoty interes – a gdyby postawiono go przed sądem za niegospodarność wystarczy że spyli samą tylko „Damę z gronostajem” bogatym szejkom i pieniążki które wydał na CAŁĄ kolekcję do budżetu wrócą.







