Ukraińcy w Krakowie

W sobotę i niedzielę siedziałem z dzieciorami w parku Jordana. Zauważyłem zmianę. Rok temu – też wiosna przed wakacjami - co chwila słyszałem ukraiński, a czasem rosyjski. Matki wołały dzieci, dzieciaki przekrzykiwały się między sobą, dorośli rozmawiali…

Teraz przed dwa dni ukraiński usłyszałem dwa razy. W tramwajach ukraiński słyszę już tylko sporadycznie. Rosyjskiego prawie wcale. Fala gości ze wschodu odpłynęła dalej?

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/