Ukraińcy w Krakowie
- poniedziałek, 16, kwiecień 2018 10:10
- Andrzej Pilipiuk
W sobotę i niedzielę siedziałem z dzieciorami w parku Jordana. Zauważyłem zmianę. Rok temu – też wiosna przed wakacjami - co chwila słyszałem ukraiński, a czasem rosyjski. Matki wołały dzieci, dzieciaki przekrzykiwały się między sobą, dorośli rozmawiali…
Teraz przed dwa dni ukraiński usłyszałem dwa razy. W tramwajach ukraiński słyszę już tylko sporadycznie. Rosyjskiego prawie wcale. Fala gości ze wschodu odpłynęła dalej?








