...na kompost...
- wtorek, 20, marzec 2018 05:35
- Andrzej Pilipiuk
Do Andrzeja.
Powiedzmy tak – my absolwenci szkół na Szmulkach jakoś sobie w życiu poradziliśmy. Dzielnica nas „nie zjadła”. My stanęliśmy na nogi. Kilka naszych kolegów i koleżanek - podobnie. Byli tacy którzy jakoś tam przetrwali i wegetują lepiej lub gorzej. Ale ogromna masa ludzi trafiła na kompost życia.
Patrzę jednak szerzej – wydaje mi się że materiał wyjściowy nie był zły. Tylko władza nie poradziła sobie z problemem narastającej demoralizacji. Po prostu dla tych dzieciaków zabrakło sensownej oferty która pozwoliła by im wyjść na ludzi…






