Opór miał sens.

Obchodzimy dziś Dzień Żołnierzy Wyklętych. Nawa nie jest szczególnie trafiona – w pewien sposób nadal stygmatyzuje Bohaterów. Niewielu z nich doczekało swego święta. Można zastanawiać się nad sensem ich ofiary – ale dla mnie sens ten jest oczywisty.

Stalin znał historię. Wiedział że jesteśmy narodem nieobliczalnych warchołów i anarchistów i nie da się z Polaków zrobić niewolników. Wiedział że bdziemy walczyć do upadłego i za kompletnie przegraną sprawę. Dzięki „wyklętym” zdał sobie sprawę że Polacy nie zmienili się przez te 120 lat - nadmierne dociskanie śruby wywoła krwawy bunt. Uniknęliśmy przymusowej kolektywizacji rolnictwa. Nie rozwiązano u nas zgromadzeń zakonnych. Przez cały okres komuny istniały szkoły katolickie i Katolicki Uniwersytet Lubelski – a ich dyplomy honorowano.  Niezłomni zginęli po lasach, na szubienicach i w piwnicach od kul plutonów egzekucyjnych, ale ich ofiara w znacznej mierze stępiła cios stalinowskiej machiny śmierci. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/