i znów o górach...

Odpowiadając Bartoszowi:

 

tego co mówi Revol - nie kupuję. Baba łże i to nieudolnie, plącząc się w zeznaniach. 

Moim zdaniiem wybiela się. 

Raz twierdzi że z Mackiewiczem nie było kontaktu, raz że obiecywała mu iż przyleci po niego helikopter. 

Raz że został w namiocie, innym razem że w śnieżnej jamie, jeszcze innym że w szczelinie sklanej.

Miała kontakt z ekipą organizującą ratunek. Cool. 

Kazali jej zostawić chorego człowieka samego i schodzić w dół? PO CO? Skoro po niego planowali przylecieć helikopterem to czemu nie mogliby zabrać wtedy obojga? A łatwiej byłoby podjąć chorego gdyby na miejscu był ktoś przytomny. Choćby po to żeby pomachać ręką i wskazać kryjókę. 

Czy są nagrania tych rozmów? 

Podziękowania dla Pakistańczyków? kHm... Za wielogodzinne targowanie się o kasę, za ogromne opóźnienie bo "czekali na potwerdzenie przelewu". 

*

Moim zdaniem cała ta sprawa to dno i metr mułu... 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/