W setną rocznicę

Dziś obchodzimy setną rocznicę proklamowania niepodległości Ukrainy. W styczniu 1918-tego nasi Sąsiedzi po raz pierwszy w dziejach zdołali założyć własne państwo. Niestety nie zdołali tej niepodległości utrzymać.

Przyczyn jest wiele. Niepotrzebne zatargi z Polakami. Ogólne wyniszczenie kraju. Przemarsze „białych” armii. W chwili gdy ważyły się sprawy naród ukraiński posiadał zbyt szczupłe elity. Zabrakło świadomości mas. Wkroczenie wojsk Petlury do Kijowa nie spowodowało powszechnego zrywu, zbyt mało ochotników zaciągnęło się pod jego sztandary. Polska też nie zdołała odpowiednio pomóc rodzącej się Ukrainie. A przede wszystkim zarówno dla białych generałów jak i dla sowietów Ukraina była łupem. Ani jedni ani drudzy nie zamierzali pozwolić by powstało tam niezależne państwo. Rzeczpospolita pokpiła sprawę – zarówno podczas zawierania traktatu ryskiego, jak i w okresie dwudziestolecia międzywojennego.  

Wzywam do chwili refleksji – bo przykład Ukrainy pokazuje jak ważne jest posiadanie własnego niepodległego, silnego i zasobnego państwa. W Polsce wielu zbrodniczych „eksperymentów” zdołaliśmy uniknąć bo mieliśmy za sobą dwudziestoletni epizod niepodległości a w okresie powojennym PRL choć był to kraj kaleki i opresyjny to jednak dość niezależny do ZSRR.

Bez opieki swoich władz Ukraińcy ulegali sowietyzacji,  rusyfikacji a niepokornych wyniszczono głodem. Aż do upadku ZSRR Ukraińcy pozostawali obywatelami drugiej kategorii. Także II RP dla żyjących u nas Ukraińców była macochą a nie matką, a w PRL – złą macochą…

Ukraina wtedy przegrała – ale musimy zdawać sobie sprawę że WRAZ Z UKRAINĄ PRZEGRAŁA POLSKA. Geopolityka jest tu nieubłagana – niezależnie od wszystkiego co nas dzieli, niepodległa Polska nie przetrwa bez niepodległej Ukrainy, a niepodległa Ukraina nie przetrwa bez opieki niepodległej Polski.       

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/