Coby nie było tak różowo...
- sobota, 13, styczeń 2018 22:14
- Andrzej Pilipiuk
Zasadniczo uważam obecny rząd za dobry dla Polski. Widzę w jego działaniach szczerą chęć poprawy sytuacji w nszym kraju. ale jako że minął półmetek kadencji wbję kilka szpilek.
Moje żale do PiS…
Po pierwsze liczyłem na rozliczenie poprzedniej ekipy – surowe i bezwzględne. Zawleczenie aferzystów, choćby na początek tych kilkunastu nagranych na taśmach „Sowy” przed sąd i zadanie im szeregu pytań o konkretne okoliczności wypadków które poruszyli w rozmowach. Oczywiście należało tez zabezpieczyć ich bilingi rozmów telefonicznych i wyciągi z kot bankowych.
Te taśmy to materiał na kilkaset lat bezwzględnego więzienia. I nagrani kolesie powinni odsiadywać wyroki w „sztywnej” celi z najgorszą recydywą.
Po drugie liczyłem że minister Gliński weźmie się na poważnie za ratowanie polskiej kultury. Zniesienie podatku vat (czytaj: przywrócenie stawki zerowej) na książki to rzecz absolutnie oczywista i elementarna. Do tego należałoby wprowadzić ulgi podatkowe i obniżoną składkę ZUS dla księgarni w mniejszych miejscowościach. Liczyłem też na pogrom sitw filmowców - nieudaczników grabiących bezczelnie zasoby grantowe instytutu Sztuki filmowej i realizujący za to żałosne gnioty których nie da się oglądać. Należałoby wprowadzić system regularnego audytu pozwalający ustalić na co idą pieniądze przekazywane teatrom (także prywatnym).
Po trzecie – żałuję że PiS nie wraca do swojego programu uwłaszczenia działkowiczów i odrolnienia gruntów w obrębie miast. Chciałbym postawić mały domek na ziemi którą 70 lat temu kupił w tym celu mój Dziadek. Pal diabli – gotów jestem zapłacić byle tylko móc zrealizować to niewielkie ludzie marzenie…
Po czwarte – idea „wystarczy nie kraść” to niestety o wiele za mało. Owszem zrobiono wiele by ukrócić działania mafii vatowskich (co z wyrokami dla beneficjentów procederu!?) – to dało miliardy złotych do budżetu. W tym roku program 500+ sfinansuje się niemal w całości z tego co dawniej wyciekało!!! Niestety reszta gospodarki nie otrzymała impulsów prorozwojowych – skoro poczyniono tak znaczące oszczędności dlaczego nie wprowadzono choćby niewielkich ulg inwestycyjnych dla polskich firm? Pamiętajmy że PiS rządzi w złotym okresie koniunktury. Potrwa on jeszcze może 2-3 lata. Im silniejszą gospodarkę zbudujemy dziś tym lżej nam będzie znieść kryzys.
Po piąte – skoro władza tak się puszy tym „nie kraść” kiedy zamierza zwrócić pieniądze zanitrasione przez tuska z II filaru OFE? Przypomnę że chodzi o kwotę 167 miliardów złotych z czego 17 miliardów w ogóle „wyparowało”. Kiedy winni kradzieży i paserstwa zostaną ukarani? Kiedy doczekamy się wyjaśnienia dlaczego ZUS „umorzył” obligacje skarbu państwa zamiast włączyć je do swojego budżetu. I kiedy doczekamy się wyjaśnienia jakim cudem je umorzył nie będąc ich emitentem!
Po szóste – jeszcze raz w temacie kradzieży – czy dowiemy się wreszcie jaka była rola kazimierza marcinkiewicza w ataku spekulacyjnym na złotówkę. Przypomnę niegdyś premier, potem pracownika NBP, człowiek posiadający ogromną wiedzę niejawną o mechanizmach zabezpieczenia naszych zasobów finansowych zatrudnił się w funduszu goldman-sachs na kilka miesięcy przed ich działaniami przeciw Polsce.
Ps. Zważywszy na horrendalną skalę nieszczęść spowodowanych atakiem ten człowiek powinien dostać dożywocie za sam fakt zatrudnienia u tych ludzi w czasie ataku!
Po siódme – rozumiem że jednoznaczne udowodnienie zamachu w Smoleńsku jest bardzo trudne a być może i niemożliwe. Dopuszczam też na kilka procent możliwość że zamachu jako takiego nie było a śmierć naszej delegacji była nieplanowanym efektem podkładania świni pilotom… Jednak po tragedii doszło do jednoznacznie przestępczych działań władz III RP.
-Okłamywano opinię publiczną (min.kopacz o przekopywaniu i badaniach DNA),
-zaniedbano obdukcję i sekcję w Polsce, nie dopilnowano właściwej identyfikacji szczątków,
-kręcono pieniądze na transporcie zwłok – mimo oferty sprowadzenia ciał gratis wynajęto zaprzyjaźnioną firmę.
-Spopielono bez badan i prób identyfikacji, oraz bez zgody rodzin ofiar ok 200 kg. niezidentyfikowanych fragmentów ciał które przekazali Rosjanie.
Etc. etc. Żadne tych działań nie doczekało się kary.
Po ósme za poprzedniego „kaczyzmu” korpus urzędniczy liczył 540 tyś. Obecnie dobiega 800 tyś. Rząd PiS nie wdrożył żadnego programu uproszczenia procedur urzędowych oraz znaczącej redukcji rozdętego ponad miarę aparatu biurokratycznego.
Po dziewiąte – choć cieszy mnie budowa baltic-pipe i nowych przełączek między systemami rurociągów nie możemy zapominać że prawdziwe bezpieczeństwo energetyczne zapewnić nam może jedynie samowystarczalność energetyczna w oparciu o własne zasoby surowców energetycznych – w tym gaz łupkowy. Na tym polu rząd PiS nie zrobił nic.
Po dziesiąte – nie dostrzegam sensu ani planu długofalowego w działaniach polskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Poza kilkoma deklaracjami słownymi nie uczyniono nic dla pozyskania reparacji wojennych od niemców. Nie sformułowano żadnych deklaracji wobec Ukrainy – ani konkretnych propozycji pomocy, ani żądań podjęcia działań w kwestiach spornych (Wołyń i te sprawy). Poza czysto rytualną wymianą grzeczności z Węgrami nie widać działań na rzecz integracji czy choćby zwiększenia wymiany handlowej etc. w obrębie grupy wyszehradzkiej.
*
Rząd PiS jest rzecz jasna o wiele lepszym rządem niż rząd PO. Ale rząd PO to było takie łajno że naprawdę niewiele trzeba by być od nich zdecydowanie lepszym. A ja czekam na odważne posunięcia wynikające z posiadania wizji przyszłej Polski. Ojczyzny zasobnej dostatniej, bezpiecznej, na trwałej drodze rozwoju. Chcę ujrzeć jak rząd śmiało realizuje wizję wykraczającą poza najbliższą dekadę…








