Do Pilastra

Obawiam się że posługujemy się na tyle odmiennymi systemami wartości że się nie dogadamy.  

Fakty są twarde: 

Sprzedano za psie pieniądze dobro o dużym znaczeniu dla kultury narodowej. Mimo licznych prób interwencji i prósb - rząd ówczesny i jego agendy sprawę kompletnie olały. 

Sk***nie i skundlenie. Zresztą czego się spodziewać po rządzie mentalnych folksdojczy na każdym kroku niszczącym polską kulturę?

(vat na książki i te sprawy...)

Obecna wartość rynkowa wynosi dziesięciokrotność ceny zakupu. Nie wydaje mi się by była zawyżona - obecny dysponent do nagrań z pewnością jest w stanie w oparciu o przejęty materiał zarobić w ciągu kilku lat porównywalne kwoty.

Konieczność odzyskania archiwum jest dla mnie bezdyskusyjna. Pytanie tylko kto powinien ponieść koszta operacji i ile lat pierdla powinni dostać ludzie odpowiedzialni za ten skandal.  

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/