Czy historia znów przyspieszy?

Noworoczny protest przed sejmem zgromadził …28 uczestników. Deklarowane poparcie dla PiS zbliża się do 50%. Obawiam się jednak że to tylko przesilenie. Mafie vatowskie po dojściu „kaczystów” dla władzy w ciągu kilku miesięcy straciły miliardy euro. Szare eminencje w pierwszej chwili, w przypływie paniki totalnie sfrajerzyły. Kombinatorzy uwierzyli w siłę opozycji i słabość władzy. Oczywiście wiedzieli że PO to mocno zgrana karta - dali pieniądze (zapewne gigantyczne) na KOD i wylansowanie „Nowoczesnej”. Kasa poszła w błoto. Szefostwo KOD okazało się bardziej skorumpowane niż ludzie tuska. Liderzy Nowoczesnej nie mieli kwalifikacji intelektualnych. Najpoważniejsza próba sił - „Ciamajdan” była totalną klęską, podejrzane zebranie kilkuset byłych wojskowych które miało się odbyć w sejmie w porę zablokowano. Kolejne protesty gromadziły coraz mniej uczestników kanapowe jaczejki próbowano montować i nic z tego nie wyszło…

Ale „pokrzywdzeni” mafiozi nie rozpłynęli się w niebycie. Oni nadal tam są. Nadal liczą straty – horrendalne. Widzą już że postawili na złe konie. Co zrobią teraz? Możliwe są różne scenariusze.

-zmontowanie nowej opozycji, bez skorumpowanych frajerów. Sfinansowanie jej – lokale, portale internetowe, druk materiałów, transport zwolenników, diety dla zawodowych uczestników protestów etc. to nie jest duży koszt – kilkanaście kilkadziesiąt milionów euro można odżałować.

-działania od wewnątrz PiS – opłacenie polityków lub frakcji, ewentualnie wysokiej rangi oficerów służb - dla uzyskania parasoli ochronnych. Mowa o tak gigantycznych kwotach że kilkadziesiąt milionów dolarów dla wybranego „przyjaciela” to drobiazg… Mam nadzieję że kontrwywiad się postara by to utrudnić…

-działania z zewnątrz -  przekupienie polityków UE – nacisk dyplomatyczny ze strony europarlamentu, sankcje etc. to też da się załatwić kosztem kilku walizek nieoznakowanych banknotów.  

-Na szczęście raczej nie grozi nam interwencja z zewnątrz, ani wojskowy przewrót z pomocą np. wynajętych najemników – ale fizyczna eliminacja „szczególnie szkodliwych Polaków” – jak najbardziej. Raczej nie będzie to „Smoleńsk II” ale „nieszczęśliwe wypadki”, „samobójstwa” czy nagłe zachorowania mimo dobrych rokowań prowadzące do śmierci lub poważnego kalectwa.

Mam nadzieję że się mylę. Mam nadzieję że karulele watowskie kręciły drobne grupki mafijne i że nie ma żadnego „centrum”. Mam nadzieję że po prostu opozycja zdechnie, a PiS zainstaluje się u władzy na dłużej. Niestety mam wrażenie że obecne czasy to „spokojna wyspa” a historia niebawem znów raptownie przyspieszy…

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/