Zima sprzyja "kaczyzmowi".
- poniedziałek, 25, grudzień 2017 22:39
- Andrzej Pilipiuk
Ciepła zima to wielka ulga dla gospodarstw domowych – mój blok spalił w grudniu o 1/3 mniej gazu niż rok temu. W skali kraju to ogromne oszczędności: miliony metrów sześciennych gazu, miliony ton węgla, miliony metrów sześciennych drewna. Czyli miliardy złotych które zamiast iść z dymem zostaną ludziom w kieszeniach.
Brak śniegu to niższe koszta utrzymania linii kolejowych dróg i autostrad. Brak mrozu to mniejsze straty w rolnictwie, sadownictwie ale też mniej dziur w nawierzchniach naszych szos. Mniej soli zjadającej karoserie naszych aut i trującej drzewa w mieście.
Ciężkie zimy były zmorą reżimów Gierka i Jaruzelskiego. Mrozy dobijały i tak ledwie dyszącą gospodarkę, śniegi utrudniały transport i tym samym zaopatrzenie. Lekka zima to konkretne wsparcie dla rządów PiS-u. Efekty makroekonomiczne zapewne zobaczymy wiosną gdy ludzie wydadzą uciułane groszaki.






