Zima sprzyja "kaczyzmowi".

Ciepła zima to wielka ulga dla gospodarstw domowych – mój blok spalił w grudniu o 1/3 mniej gazu niż rok temu. W skali kraju to ogromne oszczędności: miliony metrów sześciennych gazu, miliony ton węgla, miliony metrów sześciennych drewna. Czyli miliardy złotych które zamiast iść z dymem zostaną ludziom w kieszeniach.

Brak śniegu to niższe koszta utrzymania linii kolejowych dróg i autostrad. Brak mrozu to mniejsze straty w rolnictwie, sadownictwie ale też mniej dziur w nawierzchniach naszych szos. Mniej soli zjadającej karoserie naszych aut i trującej drzewa w mieście.   

Ciężkie zimy były zmorą reżimów Gierka i Jaruzelskiego. Mrozy dobijały i tak ledwie dyszącą gospodarkę, śniegi utrudniały transport i tym samym zaopatrzenie. Lekka zima to konkretne wsparcie dla rządów PiS-u. Efekty makroekonomiczne zapewne zobaczymy wiosną gdy ludzie wydadzą uciułane groszaki.  

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/