Odpowiadam Stenowi - bez pastwienia się...

Klasyczny podział lewica-prawica zapoczątkowany został po rewolucji francuskiej. W ówczesnym parlamencie posłowie siedli tak że ci którzy chcieli wsparcia rządowego dla potrzeb ludu usiedli po lewej. 

I tak się utrwaliło.

W drugiej połowie XIX wieku sytuacja się wykrystalizowała. Po publikacjach marksa, engelsa, bakunina, nieczajewa etc. etc. socjaliści przyjęli pewien „sznyt”, ogólny zespół wartości. Wśród nich był ateizm. Ponieważ ich pomysły dążyły do radykalnego zburzenia ładu społecznego kościół ustawił się w mocnej opozycji do wszelkich mutacji marksizmu a i przez marksistów słusznie postrzegany był jako siła która stoi na straży starego porządku. Czyli wróg.

Cherześcijańska lewica to pomysł późniejszy i od początku bardzo kulawy, obfitujący w wynaturzenia w rodzaju „żywej cerkwi” czy „teologii wyzwolenia”.

Sytuację sporu socjalistów i konserwatystów zmieniło pojawienie się na rynku idei faszyzmu. Faszyzm był ruchem „nowego typu” – tj. sami faszyści twierdzili że nie są ani lewicą ani prawicą. Faszyzm przeważnie nie walczył z religią ani nie dążył do radykalnego zburzenia kapitalizmu ale akcentował „otwarcie na potrzeby ludu”. Stanowił konwergencję a raczej konglomerat pomysłów marksistowskich, chrześcijańskich, modernistycznych i konserwatywnych. Pomijając aspekty militarystyczne i nacjonalistyczne, oraz skupienie władzy w ręku jednego człowieka był bardzo podobny do socjaldemokracji typu szwedzkiego. Nazizm był ruchem jeszcze bardziej lewicowym a od marksistów zapożyczył  wrogość wobec kościoła. Nazizm w wielu aspektach też przypomina socjaldemokrację czy komunizm typu sowieckiego – odróżniają go o socjaldemorkracji trzy cechy: monopartyjność, nacjonalizm i podniesienie rasizmu do pozycji polityki państwowej. Od komunizmu różni się też tylko trzema cechami: nacjonalizmem, rasizmem oraz  stosunkiem do własności środków produkcji.  

Nazizm niemiecki walczył z komunizmem typu leninowsko-stalinowskiego przez co w umysłach ludzi nastąpiło uproszczenie. Stalinizm był ruchem jednoznacznie lewicowym – wiec nazizm uznano za ruch prawicowy. Tymczasem była to typowa „kłótnia w rodzinie” hitleryzm i stalinizm były do siebie bardziej podobne niż nazizm i faszyzm.  

Po wojnie nastąpiła konwergencja różnych ruchów lewicowych i od tamtej pory praktycznie cała Europa jest kontynentem ruchów lewicowych różnej maści. Kapitalizm jaki znamy z XIX wieku w zasadzie już u nas nie występuje a i w USA zebrał baty. Zarazem system postsowiecki erodował co było wyraźnie widać w Polsce lat 80-tych – w socjalistycznym kraju pojawiły się  prywatne fabryczki, szwalnie, etc.

W drugiej poł XX wieku z bogatej spuścizny nauk marksa-lenina-hitlera każdy kraj brał sobie to co mu pasowało. Konwergencja różnych prądów ideowych dawała efekty kuriozalne. Stąd np. w lewicowym socjalistycznym ZSRR istniała feudalna pańszczyzna (zakaz opuszczania kołchozów), a w kapitalistycznej Francji duchownych zrobiono pod przymusem etatowymi pracownikami państwowymi – na co nie wpadł żaden z krajów bloku RWPG. I tak zastało nas kolejne przetasowanie czyli jesień ludów roku 1989.

Kraje RWPG wykonały korektę kursu na prawo, a kraje EWG korektę na lewo…

To że ktoś wspiera rodzinę nie czyni o ani prawicowcem ani lewicowcem. Gierek za kredyty z zachodu budował 180 tyś mieszkań rocznie i rozdawał je ludziom za relatywnie niewielkie pieniądze – można zatem powiedzieć że wspierał rodzinę i to znacznie bardziej niż PiS ze swoim 500+. Za gierka były tez dodatki na każde dziecko etc. Jednocześnie za tegoż samego Gierka wkonywano 40 tyś aborcji rocznie, a trojki klasowe czatowały pod kościołami by zanotować kto chodzi na religię…

Swoją drogą gdy jesteśmy w temacie: Lenin aborcję zalegalizował. Stalin aborcji zakazał. Chruszczow znów zezwolił. W Polce legalna była za Hitlera i nielegalna za Stalina.  Szwedki w latach 60-tych uprawiały turystykę aborcyjną do Polki… etc etc. I znów – stosunek do życia poczętego dziś jest granicą sporu ludzi deklarujących się jak lewica lub prawica – ale nie zawsze tak było. Prawicowy faszysta gen. Franco i lewicowy marksista Stalin obaj uważali aborcję za niedopuszczalne zło. Jednocześnie obaj nie mieli skrupułów w mordowaniu i pakowaniu do obozów już narodzonych wrogów klasowych.

Obecna sytuacja to nie powrót do konserwatywnego kapitalizmu ale swego rodzaju „ukościółkowienie” części ruchów lewicowych. W Europie rządzi lewica. Tylko że część tej lewicy się ochrzciła, a część nie. A część się pewnie zislamizuje. Czyli mamy kolejną kłótnię w rodzinie… Miejmy nadzieję ze tym razem ilość trupów będzie mniejsza…

Ergo: nie potrafimy dziś wskazać palcem typowej lewicy i typowej prawicy – bo te pojęcia są kompletnie rozmyte. Ktoś deklarujący się jako zwolennik PiS może uważać się za prawicowca albo za lewicowca… W obu przypadkach będzie miał do pewnego stopnia rację.

Wychodzę z założenia że potrzebne nam są nowe definicje. Używałem określenia „paleokapitalizm” na określenie postawy w duchu XX-wiecznego USA czy dawnej UPR „budujemy kapitał z Biblią w ręku” – ale nie przyjęło się. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/