O głosowaniu
- środa, 29, listopad 2017 14:37
- Andrzej Pilipiuk
Nie namawiam nikogo jak ma głosować. Namawiam by głosować świadomie.
Przyjrzeć się programom. Przyjrzeć się jakich ludzi skupia dana partia. Co sobą reprezentują. Kim są ich przyjaciele. Kim są ich wrogowie. co robili gdy poprzednio byli u koryta. Jakim językiem się psługują na codzień.
Czasem wybierając trzeba iść na kompromis - oddać głos na mniejsze zło. Ale to też trzeba zrobić świadomie. Skalkulować.
Czasem dociera się do granicy. Do miejsca gdzie już nie da się iść na kompromis - wtedy może lepiej zostać w domu?
Gdy wybierzemy warto co jakiś czas zrobić audyt swojego wyboru i audyt ludzi których poparliśmy. Ocenić czy oddalibyśmy na nich głos raz jeszcze. Czy nie wstydzimy się swojego wyboru. Czy nie zgrzeszyliśmy naiwnością oceny.
Na razie moja ocena obecnych władz jest ostrożnie in plus. Wiele rzeczy zawalili, wiele zaniedbali, o wielu nawet nie pomyśleli. A w wielu sprawach może by i chcieli dobrych zmian - ale łapki za krótkie... To i owo im się udało - podczas gdy poprzednim się nie udawało... Kilka razy byłem mocno rozczarowany, a parę razy byłem przyjemnie zaskoczony.
Nie wstydzę się przyznać że głosowałem na PiS. Jednocześnie wolę się deklarować nie jako zwolennik PiS ale jako sojusznik. Bo prawda jest taka: Wolałbym poprzeć kogoś lepszego - ale w mojej ocenie lepszego wyboru po prostu nie było... Jestem elektoratem negatywnym PO - swój głos na PiS oddałem także dla tego by ludzie tuska mieli w Polsce niewiele lub zgoła nic do powiedzienia.
Przyjdą kolejne wybory. Znów zrobię audyt. Czy oddać mój głos na kolejne 4 lata "Kaczyzmu" czy nie. I niestety audyt będzie też obejmował konkurencję. Bo trzeba sobie postawić trudne pytanie: jeśli nie PiS to kto... I znów będzie okazja by myśleć nad granicami naszego kompromisu.
Ale najważniejsza jest świadomość. Ocena działań rządu nie na podstawie papki medialnej ale twardych danych i tego co sami widzimy dookoła.








