O rasizmie...
- niedziela, 12, listopad 2017 22:47
- Andrzej Pilipiuk
"Jesteśmy separatystami rasowymi, uważamy, że jedna rasa nie jest lepsza od drugiej, ale każda jest inna, zamieszkuje inny kontynent. Etniczności nie należy mieszać" - powiedział rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej, Mateusz Pławski. (Amerykanie nazywają taką postawę segregacjonizmem)
W sieci po tej wypowiedzi zawrzało... Na autorze tych słów powieszono wszystkie psy, zwyzywano od nazistów i faszystów. Fakt że facet należy do organizacji postrzeganej jako banda skinheadów a osieroconej przez mec. giertycha dolał oliwy do ognia.
"Łysi" to zdecydowanie nie moja bajka. Z rasizmem też mi raczej nie po drodze. Ale patrząc obiektywnie...
Ludzie dzielą się na rasy. Bo tak. Jest to fakt niepodważalny. Naukowy i sprawdzalny. Bezdyskusyjny. Są różnice budowy czaszki. Są odmienności genetyczne będące barierą dla przeszczepów "międzyrasowych".
Rasy dzielą się dodatkowo na pewne podgrupy. Zasaniczo 3 rasy ludzkie zamieszkiwały pierwotnie różne kontynenty. Potem nastapiło wyymieszanie spwodowane migracjami, wojnami, niewolnictwem i innymi czynnikami. Facet nie wartościuje - nie pisze że są rasy gorsze i lepsze.
Ludzie dzielą się także na różne narodowości/etniczności. Ich mieszanie się czasem przebiegało w miarę pokojowo jak w dawnej Rzeczpospolitej czy C.K.Austrii. Ale to raczej chwalbne wyjątki.
Częściej jedne ludy dominowały i doprowadzały do wynarodowienie innych (słowianie połabscy stanowili większość ludności wiejskiej Saksonii i zostali zgermanizowani dopiero w XIX wieku).
Czasem ludy zamieszkujące jeden teren eksterminowały się wzajemnie. Wyniszczenie Indian w USA, polowania na Aborygneów w Australii, rzeź Ormian w Turcji, Shoah przeprowadzony przez niemców na Żydach, czy Rzeź Wołyńska to tylko najbardziej znane przykłady.
Doświadczenie płynące z pobieżnej choćby lektury książek historycznych nakazuje nam daleko posuniętą ostrożność!
Obserwacja obecnej fali gwałtów, mordów i zamachów terrorystycznych pustoszących europę zachodnią jest ewidentnym następstwem niekontrolowanej imigracji muzułmańskiej.
I to niesie czytelne ostrzeżenie. Mamy prawo mówić o tym głośno.
Koleś orzekł też że "osoba czarnoskóra nie może być Polakiem" i tu dopiero mamy ewidentny rasizm, za który powinna być konkretna sankcja karna.
A ja nie widzę problemu z kolorem skóry - dlam nie Polak może być czarny, może być żółty, może być brązowy - byle uczciwy człowiek i patriota.







