O pojednaniu

Biskupi apelują o pojednanie z Ukrainą.

http://www.fronda.pl/a/biskupi-apeluja-potrzebujemy-pojednania-z-ukraina,95270.html

Zasadniczo jestem za ale widzę parę problemów.

Po pierwsze trzeba się najpierw dogadać jaka forma nas zadowoli - albowiem prezydenci Kuczma i Poroszenko już nas za zbrodnię wołyńskę przepraszali.

Po drugie trzeba określić czego właściwie oczekujemy - i slad za deklaracjami powinna iść konkretna poltyka historyczna obu krajów. Bo jak na razie jednego dnia przepraszają nas za Wołyń, drugiego stawiają pomniki Banderze.

Po trzecie: pojednanie tak - przebaczenie nie - nie możemy wnukom katow przebaczać w imieniu zamordowanych. Bo jak przepraszać ża nie swoje winy i jak przebaczać za nie swoje krzywdy.

Po czwarte: kontrwywiady obu krajów muszą wziąć się do roboty bo już ruSScy o to zadbają by neobanderowcom na Ukrainie i pseudokresowiakom w Polsce nie zabrako pieniędzy na działaność.

*

Pokolenie które ucierpiało w wyniku zbrodni UPA już odchodzi.  Potomkom ofiar i katow uda się już dogadać. Problem w tym że odchodzą ofiary ktore jednocześnie są świadkami. Gdy zabraknie świadków pojawią się pokusy po stronie ukraińsiej będzie to pokusa fałszerstw historycznych, po stronie polskiej pokusa zbagatelizownia problemu. 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/