Pogubiłem się...
- piątek, 16, czerwiec 2017 15:08
- Andrzej Pilipiuk
IPN przyznał St. Niesiołowskiemu "Krzyż Wolności i Solidarności". Odmówił przyjęcia i wystosował oświadczenie:
"W związku z przyznaniem mi przez Instytut Pamięci Narodowej Krzyża Wolności i Solidarności oświadczam, że IPN nie ma moralnego prawa przyznawać ludziom walczącym o niepodległą i demokratyczną Polskę żadnych odznaczeń" /.../ IPN działa jako pisowskie narzędzie na rzecz wprowadzenia w Polsce dyktatury likwidacji demokracji i państwa prawa, uczestniczy też w procesie zakłamywania historii i szkalowania ludzi zasłużonych dla Wolnej Polski (wypowiedzi m. in. pp. Gwiazdy, Wyszkowskiego) i mam nadzieję, że po odzyskaniu wolności ta haniebna instytucja zostanie zlikwidowana". "Z w/w powodów żadnego 'krzyża' od IPN nie przyjmuję."
Co ja o tym sądzę? Szczerze powiedziawszy kompletnie zgłupiałem.
Powszechnie wiadomo że Niesiołowski po aresztowaniu kierownictwa organizacji „RUCH” natychmiast pękł i wsypał całą organizację – w tym poważnie obciążył rodzonego brata i swoją narzeczoną. Zeznań nie wymuszano na nim torturami, liczył na znaczące złagodzenie wyroku.
Potwierdzają to dokumenty ujawnione przez …IPN. Pisała o tym pokrzywdzona kobieta. Pisali o tym historycy. Domyślali się pokrzywdzeni członkowie organizacji i też wypowiadali się na ten temat publicznie.
Rozumiem że St.Niesiołowski po upublicznieniu swoich zeznań i innych dokumentów może Instytutu nie lubić ale co za idiota przyznał order zweryfikowanemu kapusiowi!?







