Gorąca sobota w Warszawie
- niedziela, 04, czerwiec 2017 20:16
- Andrzej Pilipiuk
W Warszawie w weekend odbyły się dwie demonstracje.
Pierwszą demonstrację zorganizowali przeciwnicy szczepienia dzieci. Moim zdaniem ta niebezpieczna i idiotyczna moda przyszła do nas z zachodu a podsycają ją lewackie grupki walczące z kapitalizmem, korporacjami a w tym przypadku z koncernami farmaceutycznymi.
Czy stać nas na ryzyko rezygnacji ze szczepień? W Polsce niestety mamy recydywę gruźlicy, a na sąsiedniej Ukrainie przed kilku latu pojawiło się znów polio. Niekontrolowana imigracja tworzy nowe zagrożenia. W Europie zachodniej notuje się przypadki chorób nie widzianych od wielu lat – np. cholery. W Czechach pojawiła się malaria – wystąpiła u ludzi którzy od lat nie wyjeżdżali za granicę. Odnotowano kilka przypadków trądu oraz gorączki zachodniego nilu. W UK było kilka podejrzeń dżumy – na szczęście fałszywych. Obiektywnie trzeba powiedzieć że jak na razie największym problemem jest świerzb i wszawica ale niekontrolowane przemieszczanie się ogromnych mas ludzkich niesie realne zagrożenie epidemiologiczne.
Jako archeolog znam świat z epoki przed szczepieniami i antybiotykami. Pod koniec XVIII wieku we Wrocławiu połowa dzieci nie dożywała 10-tego roku życia. Wrocław był miastem nowoczesnym – miał zaczątki kanalizacji, wodociągi miejskie, łaźnie publiczne, lekarzy, szpitale, apteki…
Jako człowiek interesujący się historią znam dzieje epidemii polio z lat 1959-60. Choroba tliła się od połowy lat 50-tych by pod koniec dekady ruszyć do natarcia. Liczba chorych skoczyła nieoczekiwanie ze stu kilkudziesięciu przypadków rocznie do ponad 6 tysięcy. Europa zachodnia zwalczyła epidemię za pomocą masowych szczepień i izolacji chorych. Przed pandemią uratował nas nasz rodak z USA dr Hilary Korpowski – wynalazca jednej ze szczepionek. Dzięki jego mediacji Polska otrzymała za darmo 9 milionów dawek. Szczepionka nie była doskonała – u kilkunastu dzieciaków zamiast odporności wywołała chorobę... Jednak epidemii udało się uniknąć i to w chwili gdy śnieżna kula już się toczyła. Od końca lat 60-tych nasz kraj jest wolny od tego zagrożenia. Dzięki szczepieniom.
Inny przykład? Odra. Paskudna choroba niosąca szereg powikłań. W Polsce dzieci są na nią rutynowo szczepione. Co roku pojawiają się jednak nowe zachorowania. W 80% chorują niezaszczepieni. Za rezerwuar tej choroby uchodzą Cyganie vel Romowie. Choć stanowią nieznaczący promil populacji większość zachorowań zdarza się u nich. Dlaczego? Ano cóż – powszechnie wiadomo że nie ufają gandzim i uchylają się od szczepienia dzieci…
Jeszcze jeden przykład – czarna ospa – paskudna choroba która wykosiła niejedno plemię amerykańskich Indian, czy syberyjskich autochtonów, a i białym ostro dawała się we znaki nie raz dziesiątkując populację. Była to pierwsza choroba przeciw której nauczyliśmy się szczepić. I pierwsza choroba epidemiczna którą zdołaliśmy całkowicie unicestwić.
Antyszczepionkowcy nie budzą mojego zaufania. Widoczki z ich spędu przywodzą mi na myśl jako żywo kowentykle KOD-u. Podobnie ich wpisy na forach internetowych. Ta sama agresja, ubogie prymitywne słownictwo, częstowanie przeciwników wulgaryzmami. Zamiast argumentów powtarzane slogany a czasem kłamstwa jak to o obecności w szczepionkach rtęci. Nie bardzo chce mi się wierzyć w teorie spiskowe że szczepionki wywołują autyzm, ani że masowe szczepienia dzieci w Afryce spowodowały epidemię AIDS.
Jednak aby nie było tak różowo. Moim zdaniem przeciwnicy szczepień mają cień racji. – odpowiedzialność producentów w tym momencie jest żadna. Władza powinna wdrożyć mechanizmy kontrolne i w razie wystąpienia powikłań koncerny farmaceutyczne powinny płacić za leczenie i wypłacać konkretne renty poszkodowanym – tak jak się to dzieje np. w USA.
Swoją drogą przeciwnikiem szczepień jest też W.Cejrowski. Czyli co? Jeździ po świecie niezaszczepiony i do tej pory niczego nie złapał? Nie bardzo chce mi się w to wierzyć…
*
Drugą demonstrację zorganizowali tzw. Kochający inaczej – środowiska LGBTQ-etc. Wśród licznych haseł nieśli także transparent „Polska dla Pedałów”. Gdybym ja publicznie użył słowa „pedał” to pewnie znaleźliby się ludzie którzy by mnie za to spróbowali pozwać. Ale najwyraźniej im wolno… Mówimy lewica – myślimy schizofrenia.
Tu o polio:
https://wiadomosci.wp.pl/epidemia-polio-odrodzenie-zapomnianej-choroby-6025254561190529a







