Wędrowycz za granicą
- niedziela, 26, luty 2017 19:57
- Andrzej Pilipiuk
Opowiadania o Wędrowyczu ukazują się po czesku. (już chyba 7 tomów).
Generalnie furory szczególnej tam nie zrobiły - ale psrzedają się na tyle dobrze by tłumaczyć i wydawać kolejne tomy.
Ile na tym zarabiam - nie bede się przyznawał bo troche obciach chwalić się tak mizernymi kwotami.
*
Na ukrainie klapa totlana - ukazał się 1 tom ale sprzedaż sięgnęła ok 25% wydrukowanego nakładu.
*
Rosjanie przymierzali się do wydania Wędrowycza - jest tłumaczenie pierwszego tomu - ale po agresji na Ukrainę wycofałem się z tego projektu.
*
Próby dotarcia do zachodnich tłumaczy i wydawców nie przyniosły żadnych efektów - zachód z polskiej fantastyki łyknął Lema i na tym koniec. Sukces "wiedźmina" w żadnym stopniu nie przełożył się na komercyny sukces prozy Sapkowskiego - coś tam przetłumaczyli i wydali w śladowych nakładach. Nikogo więcej nie chcą.
Co tu się oszukować - jesteśmy dla nich wyłącznie kolonią. Przysyłają perkal i paciorki, wywożą złoto. Życie duchowe i artystyczne podbitych tubylców ich nie interesuje.








