No ale jak...?

Kardynał Dziwisz wezwał do narodowego pojednania.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kard-stanislaw-dziwisz-skomentowal-kryzys-w-sejmie/jp89n4c

 

Uważa że Polacy różnych opcji politycznych nie powinni się tak żreć... 

Idea piękna ale... 

                              ....ale niby jak!? Czy mamy usiąść do stołu i jednać się z ludźmi KOD-u? Z ludźmi którzy zdradzają współmałżonków? Z ludźmi którzy porzucają żony i dzieci? Którzy prowadząc wystawny tryb życia nie łożą nawet utrzymanie tych dzieci? Z ludźmi którzy okradają nawet zakładane przez siebie ruchy społeczne? Czy mamy siadać do stołu z członkami PO? Z ludźmi którzy ograbili emerytów z pieniędzy uciułanych na II filarze OFE? Przcież grabież kalek, starców, wdów i sierot to krzywda wołajaca o pomstę do nieba. Z ludźmi za których rządów legalnie wytransferowano z Polski ok 400 miliardów złotych, a nielegalnie kolejne 300 miliardów? O czym mamy z nmi rozmiawiac!? O naprawianiu kraju? Przecież nie mają o tym pojęcia...

*

 

ps. czy warto jednać się i gadać o czymkolwiek z kolesiem tak bezdennie głupim że przepisał majątek na żonę a potem zaczął ją zdradzać?

 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/