upadek naszych kapo

Tzw. Koalicja strachu sypie się w oczach.

Szef „nowoczesnej” R.Petru skompromitował się straszliwie – lider rewolucji anty-pis-owsiej zostawił swoich ludzi zamarzających w okopach przed sejmem a sam śmignął samolotem w towarzystwie atrakcyjnej koleżanki poopalać się na portugalskiej plaży… No i się rypło… Pomijając aspekty polityczne wsypy sylwestrowy wyjazd prawdopodobnie zaowocuje dwoma rozwodami. O zadufaniu tego człowieka świadczy fakt że w ogóle nie był przygotowany na przeciek – nie miał przygotowanego żadnego sensownego wyjaśnienia, nie zdążył też ustalić z towarzyszami obowiązującej wersji wydarzeń...

Zaraz potem wścibscy dziennikarze wykryli że M.Kijowski – „skromny człowiek”, „obrońca demokracji”  który oficjalnie pozostaje na utrzymaniu rodziny zainkasował z KOD 90 tyś zł za bliżej nieokreślone „usługi informatyczne”. Wpłata trafiła na konto jego firmy – ciekawe co na to komornik bezskutecznie ściągający z „bojownika” dziesiątki tysięcy złotych z tytułu zaległych alimentów. 

Na placu boju pozostał jedynie Schetyna  - ale i nad nim zbierają się czarne chmury. Coraz więcej mówi się o postawieniu go przed sądem za antykibolską akcję „widelec”. Pan ważny poszczuł policję na kiboli z prikazem „zrobienia wyniku”. Wynik zrobiono, nałapano kiboli na pęczki, odpowiednie zeznania często wymuszono biciem, około 800 młodych ludzi postawiono mniej i bardziej wydumane zarzuty. Teraz jest kłopot, bo sądy masowo ich uniewinniają a w wielu przypadkach odmawiają wszczynania procesu z uwagi na brak dowodów. 

Niejeden zwolennik tzw. „opozycji” przeciera właśnie oczy ze zdumienia i łapie się za głowę jakim ludziom udzielał poparcia…

Kłopot w tym że samozaoranie i totalna kompromitacja liderów opozycji może uśpić czujność PiS. Boję się błędów i złych decyzji wynikających z zadufania. Boję się rozleniwienia zwycięzców. Boję się też ich wielkoduszności. Dziś jest czas konkretnych działać. Cięcia wrzodów, wypalania ich siarką i żelazem PO i jej szalupy ratunkowe należy zatopić. Przestępców trzeba nie tylko rozliczyć i ukarać ale także upublicznić wiedzę o zbudowanych przez nich kryminalnych układach i sieciach powiązań nieoficjalnych. Trzeba wprowadzić zasadę „śmierci cywilnej” - dożywotni zakaz sprawowania funkcji publicznych dla przestępców prawomocnie skazanych przez sądy.

Jeśli PiS tego nie zrobi ci ludzie wrócą – być może szybciej niż moglibyśmy się spodziewać…

Co symptomatyczne – grzeszki byłych liderów nagłaśniać zaczęły media głównego nurtu – co jeszcze kila tygodni temu byłoby niemożliwe. Najwyraźniej niemieccy właściciele polskich mediów pogodzili się z wygraną PiS i spisali na straty swoje marionetki… Albo to tylko przetasowanie kart i tzw. opozycja dostanie niebawem nowych nieskompromitowanych „wodzów”. Kandydatów na obozowych kapo zawsze zgłaszało się więcej niż miejsc... Patrząc na tempo w któym wylansowano nikomu nie znanych petru  kijowskiego możemy sie tego spodziewać…  

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/