Odloty listopadowe...

"Profesor od kazirodztwa" hartmann - człowiek publicznie deklarujący sę jako Żyd uznał że 11 listopada to dobra okazja by pouczać Polaków jak mają manifestować patriotyzm...

http://www.fronda.pl/a/na-11-listopada-polakozerca-hartman-oswieca-ciemnego-luda,81650.html

Napisałbym coś kąsliwego ale sytuacja jest tak surrealistyczna - że nie umiem znaleźć w sobie dość siły.

Ale jeden fragment jego wynurzen mi się podoba: 

"Cóżeś takiego zrobił dla ukochanej Polski? Maszerowałeś? Ryczałeś „raz sierpem, raz młotem”? To jest ta Twoja zasługa? Jakaż to zasługa?"

Ano własnie drodzy i zacni - w tym własnie dowcip, że nie wystarczy maszerować z najfajnieszym nawet transparentem i drzeć ryja wykrzykując nawet najszczytniejsze hasła.  Trzeba postarać się bardziej. Dołożyć swoją cegiełkę do wspólnej budowli.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/