co jest haniebne...
- środa, 09, listopad 2016 22:24
- Andrzej Pilipiuk
W Sejmie odczytano specjalną uchwałę w której oddano hołd śp. Andrzejowi Wajdzie. Zmarłego uczczono także przez powstanie z miejsc. Na dłuższą chwilę przed odczytaniem tekstu Jarosław Kaczyński opuścił salę. I zawrzało.
Zmarły w ostatnich latach wielokrotnie publicznie lżył braci Kaczyńskich oraz na różne sposoby ostentacyjnie okazywał im swoją niechęć. Rozumiem zatem J.Kaczyńskiego. Nie chciał zachowywać się jak hipokryta, z drugiej strony nie czuł potrzeby zakłócania innym tej chwili – i wyszedł. Nie ostentacyjnie w chwili odczytywania uchwały - ale kulturalnie - wcześniej.Miał do tego prawo.
Nasi celebryci tresowani od lat w chamstwie i nienawiści najwyraźniej tego nie pojmują. Aktor Daniel Olbrychski nazwał nawet to zachowanie haniebnym. Khm… Ja bym na jego miejscu raczej ostrożnie dobierał słowa i raczej nie wypowiadał się publicznie na tak drażliwe tematy, bo dla jakichś 95% społeczeństwa na ten przykład haniebne jest jeżdżenie autem (i konno) po pijaku…
Smutne te cyrki...






