Co dziś wiemy o pogromach?

Wiemy że w Jedwabnem miejscowych Żydów mordowali niemcy. Miasto to było tylko jednym z przystanków na sługim szlaku ich zbrodni. Łuski z niemieckiej broni wydobyte z zasypiska grobu oraz relacje świadków są tego jednoznacznym i niepodważalnym dowodem. 

Przypisywanie tej zbrodni Polakom powinno być ścigane i karane.

*

Wiemy że powjenne pogromy Żydów w Kielcach i Krakowie zostały srowokowane przez UB po wpływem instrukcji grupy instruktorów z NKWD. Przynajmniej cześć ofiar zamordowali prowokatorzy - ubecy po cywilnemu. W Kielcach w domu komitetu żydowskiego mordowali mieszkańców żołnierze LWP (prawdopodobnie KBW w mundurach LWP). 

W przypadku Kielc wątpliwości nie ma żadnych. w 1996-tym zeznania w sprawie złożył H.Błaszczyk syn miejscowego konfidenta ubecji - który - wówczas 8-letni odegrał wyuczoną rolę "chłopca który uciekł żydom przed mordem rytualnym". (Człowiek ten zmarł wkrótce po złożeniu zeznań!)

*

Wiedza o tych wypadkach jest powszechnie dostępna - niestety nie wszyscy mają ochotę czytać o tych sprawach... Wolą żyć w świecie własnej wyobraźni...

 

http://www.fronda.pl/a/kto-podwaza-tezy-grossa-ten-jest-antysemita,75223.html

 

*

PS.

Nie wiemy kto wymordował ukraińską wieś Wierzchowiny - winę przypisuje się oddziałowi NSZ pod dowództwem "Szarego". Są poszlaki które wskazuję że "Szarty" powiesił jednie kilku zidentyfikowanych konfidentów UB a wieś wymordował i spalił ścigający go oddział KBW - by zabarać opinię polskim partyzatom.

Ekshummacja ofiar pozwoliłaby odpowiedzieć na wiele pytań i wątpliwości.  

 

 

". 

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/