Portal
- piątek, 08, luty 2013 00:36
- Andrzej Pilipiuk
Doczytałem w drodze „Portal zdobiony posągami” Marska S. Huberatha. Zakończenie trochę mnie zaskoczyło – spodziewałem się innego zamknięcia. Znowu uparcie dręczy mnie pisarska czkawka „jakbym wpadł na ten pomysł to bym to napisał inaczej”. Zastanawiam się nad podobieństwami i różnicami głównych bohaterów poszczególnych książek. Ile autor dał im z siebie. Wizje zaświatów, mozolne przedzieranie się przez kolejne rzeczywistości i przerażają i przygnębiają zarazem. Jest to wielka literatura.








