znowu o sile
- środa, 27, kwiecień 2016 09:03
- Andrzej Pilipiuk
Syn Lecha Wałęsy - Sławomir – publicznie błaga ojca o pomoc. Jest alkoholikiem, boi się że zapije się na śmierć… Ojciec ma jeszcze dziś niewyobrażalne dla nas - zwykłych śmiertelników - możliwości. Ma też gigantyczną kasę z wykładów i innych źródeł. Zapewne synowi nie pomoże – walka z „kaczyzmem” pochłania go bez reszty…
Facet jest prawie w moim wieku. Szliśmy zupełnie odmiennymi drogami. Gdy ja miałem 15 lat on był w połowie liceum, a jego ojciec został prezydentem. Gdy ja ściubiłem grosz do grosza on posiadał nieograniczone możliwości. Mógł mieć korepetycje u dowolnych profesorów, kursy językowe etc. Dostałby się na dowolne studia. Mógł jechać gdzie chciał, zobaczyć miejsca o jakich ja nie śmiałem nawet marzyć. De facto mógł zostać kim chciał. Podróżnikiem, odkrywcą, naukowcem. Został ...alkoholikiem.
Nie rozumiem tego. Dlaczego upadł?









